Dział zawierający fachową wymianę zdań na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
Regulamin forum
Uwaga!
Dyskusje w działach Psychofarmakologia i Syntezy winny mieć charakter możliwie jak najbardziej ścisły i naukowy. W trosce o realizację tego celu posty wszystkich użytkowników muszą zostać zaakceptowane przez moderację.
Moderacja zastrzega sobie prawo do usuwania/nieakceptowania postów, które nie spełniają powyższych założeń, nawet jeżeli są zgodne z regulaminem!
ODPOWIEDZ
Posty: 7 • Strona 1 z 1
  • 5 / 4 / 0
W jakoś najbliższym czasie mam zamiar zostać dawcą krwi, przeczytałem na ten temat, że alkoholu można spróbować dopiero po kilku godzinach od zabiegu. Jak więc ma się sprawa jeśli chodzi o stymulanty? Po paru dniach? Tygodniach? Ile zajmuje organizmowi by po odtoczeniu tych 450ml odzyskał on swoją poprzednią sprawność?
What makes a king?
Some say that it is birthright,
while others call it destiny.
  • 4603 / 2215 / 1
Walenie dragów dyskwalifikuje Ciebie jako krwiodawcę. Wyobraź sobie, ze krew zawierającą metabolity stymulantów zostaje przetoczona twojemu nowonarodzonemu dziecku, lub babci, która miała akurat zabieg chirurgiczny.
Albo oddajesz krew, albo walisz stimy. Decyduj się na jedno.

Co do odzyskania pełni zdolności, to zdrowy (nie ćpający) organizm w zależności od wagi i płci krwiodawcy odzyskuje 450ml w ciągu 3-5 tygodni. Są tez szczególne przypadki, które potrzebują mniej (około 2 tygodni).
  • 382 / 25 / 0
@DexPL
Czy krwiodawca jest informowany o dyskwalifikacji ? Kiedyś zdarzyło mi się oddawać krew tydzień po 4 dniowym paleniu trawy.

Raz zdarzyło mi się również oddawać krew w okresie, w którym zażywałem MPH. Nie brałem jedynie dzień wcześniej i w dniu krwiodawstwa.

Mimo powyższych przypadków, w których jak podejrzewam ów substancje zostałyby wykryte, ciągle dostaje informację, gdy moja krew jest potrzebna.

Czy jucha nie jest filtrowana, żeby właśnie zapobiec takim sytuacjom ? nikotyna czy alkohol również utrzymują się w organizmie dosyć długo. Skąd więc brak obostrzeń wobec tych substancji ? Racja, alko nie można spożywać na 24 godziny przed zabiegiem. Natomiast co do fajek, zero problemu.
  • 51 / 21 / 0
Krwiodawca jest informowany o dyskwalifikacji podczas rozmowy z lekarzem przed oddawaniem krwi. Zakłada się, że to, co podałes w formularzu jest prawdziwe (zgodnie z oświadczeniem) i na tej podstawie (oraz wywiadu i podstawowych badań) lekarz kwalifikuje, bądź nie, do oddania.
Każda krew po oddaniu jest jeszcze badana wirusologicznie (HIV, HPV) + podstawowe wenero.

Powinieneś powiedzieć lekarzowi co i kiedy brałeś. A, i w razie wątpliwości można (anonimowo) zadzwonić do stacji krwiodawstwa i się upewnić czy można oddać.

Nie ma czegoś takiego jak prosty filtr takich substancji, krew musiałaby być dializowana co oczywiście jest mało sensowne.

Oddawanie krwi bazuje na fundamentalnej uczciwości. nikotyna i alkohol (oczywiście w normalnych ilościach) wbrew pozorom nie powinny powodować bardzo dużych interakcji w przypadkach kiedy przetaczana jest krew. Inna sprawa z np. benzo, ssri, czy wieloma innymi lekami.
Z paleniem fajek jest jeszcze ten problem że zmienia dotlenienie krwi, zawartość telnku węgla itp itd, co pogarsza trochę jej "jakość".
  • 5 / 4 / 0
Od mojego ostatniego jarania minęło jakieś kilka tygodni, w zeszły wtorek zarzuciłem 1mg alprazolamu na uspokojenie. Od mojego ostatniego kontaktu z MDMA to natomiast minęło proszę ja ciebie kolego najdroży całe 8 miesięcy. Chyba jedynie z tą alprą będę musiał poczekać. Nadal jestem zdyskwalifikowany?
What makes a king?
Some say that it is birthright,
while others call it destiny.
  • 71 / 17 / 0
Sprawdź czas półtrwania poszczególnych substancji (w sensie ile czasu utrzymują się w organizmie, nie jestem pewien czy użyłem dobrego terminu)
  • 341 / 115 / 3
Używanie substancji psychoaktywnych nie dyskwalifikuje krwiodawcy. Lekarz nie pyta o narkotyki. Natlenienie krwi jest badane na poczekaniu przed oddaniem krwi.

Dyskwalifikuje natomiast dożylne podawanie substancji.
ODPOWIEDZ
Posty: 7 • Strona 1 z 1
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?

Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.

[img]
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa

Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.

[img]
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony

Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.