Jednak ciągle nie rozumiem jak skok z 60m w wodę może być gorszy (bardziej śmiertelny) niż skok z 60m na beton. Jedyne co przemawia za wodą, to to, że jeśli przeżyjesz pierwszy upadek (ale ile osób przeżywa skok z 60m?) no to wtedy cały połamany, ranny i cierpiący na maxa - topisz się.
Też kiedyś oglądałem dokument jakiś 2 godzinny o samobójcach z Golden Gate. Były pokazane przypadki głównie tych co przeżyli, i większość z nich mówiła, że pomimo skrajnej depresji i beznadziejności sytuacji, w momencie skoku (a lecisz kilka sekund) żałowali bardzo tej decyzji.
Dobra, to jeszcze raz i krótko. Long drop to najpopularniejszy w stosowaniu kary śmierci itp.. Dobiera się wtedy dłuższy sznur a śmierć następuje poprzez złamanie karku. Raz, dwa i koniec...
Short drop to sposób który wybierają prawie zawsze samobojcy.. (bo nie trzeba jebac się z lina, miejscem i w ogóle wyliczac I szykować wszystko). Na short drop lina zaciska się na tętnicy szyjnej a śmierć następuje przez niedotlenienie mózgu (a nie uduszenie!!! Pośrednio jest to uduszenie). I gadacie głupoty o tych meczarniach. To jest jedna z lagodniejszych form wylogowania się z tego Matrixa... Po jakiś 5-8-10sek mdlejesz (tak jak ktoś kto ma założonego na szyję Nelsona - tętnice są zacisniete, krew nie dopływa I bach... ciemność) - cała reszta odbywa się bez Twojego udziału... Po max. 10min już Cię nie powinno być. W tym short dropie ważne jest żeby dobrze to zrobić, tzn. wybrać line (a nawet nie line tylko coś co będzie trochę szersze i ładnie zacisnie tętnice np. pasek do spodni. Im ciensza lina tym gorzej IMHO... a wiem bo testowałem :)) Nawet długi szal będzie lepszy od linki (chyba, że ją owiniemy kilka razy wokół szyji). Można sobie coś położyć pod żeby się nie wrzynalo w szyję.... jak ktoś nie odporny na ból zupełnie... I tyle... Mówię, 5sek I ciemność. Jakiś czas temu zrobiłem podejście i po chwili przebudzilem się nie wiedząc ocb... A poluzowal się pasek tam gdzie był przywiązany.... Zupełnie nic nie czułem, nic nie pamiętam oprócz ciemności.... I potem jak mi wracała świadomość.. i zaczynam kumac, coś jakby sen i nagle się ruszyć nie mogę... Chcę się ruszyć ale ni chuj... I druga myśl - co się dzieje i gdzie ja jestem?!? I dopiero po chwili mi wróciła świadomość. Zdjalem ze łba pasek jakoś jak udało mi się ruszyć i w wielkim wkurwie wróciłem do pokoju z łazienki..... I tutaj trzeba uważać bardzo bo mogłem zostać warzywem! Jak już się decydujesz to rób to na 100%! Żeby nie było tak, że znajdą Cię po 8min i odratuja ale do końca swoich marnych dni będziesz jadł przez slomke.... Albo właśnie urwie się pasek... Albo spadniesz na nogi i polamiesz się...
No ale ta wizja bycia warzywem skutecznie mnie odstraszyła od ponownych prób.
Także potwierdzam, wyłączenie następuje szybko. Tak samo sprawa ma się z przedawkowaniem. Odpowiednia ilość benzo + opio w jednej pompie i pyk. Logout.
Ś.P. Nozer pół godziny starał się przywrócić mnie do życia.
W tym momencie już w ogóle nie boję się śmierci.
W zasadzie, bardziej tęsknię za nią, niż za jakąś niepewną przyszłością.
Sytuacji nie poprawia fakt, że sytuacja w której się znalazłam jest praktycznie bez wyjścia.
Tęsknota nic nie ułatwia.
Także jeszcze parę spraw ogarnę i będę mogła planować spotkanie z Maksem.
Through the ages she's heading West
From far away
Stays for a day
Never a frown with golden brown
Żałosne
Podziel się posiłkiem, chamie
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej
Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
CBŚP rozbiło „rodzinny” gang przemytników narkotyków. 12 osób z zarzutami
Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji, działając wspólnie z Prokuraturą Okręgową w Krakowie, rozbili zorganizowaną grupę przestępczą podejrzaną o przemyt znacznych ilości narkotyków z Hiszpanii do Polski oraz ich dalszą dystrybucję. W wyniku skoordynowanej akcji przeprowadzonej na terenie województwa śląskiego i małopolskiego zatrzymano 11 osób, a łącznie zarzuty usłyszało 12 podejrzanych.