Zawsze siedzieli w lokalu więc problemu nie było - zasada, zawsze najpierw bierzesz towar i spokojnie sobie go oglądasz/wąchasz - można negocjować ceny.W zeszłe wakacje ich wyjebali na zewnątrz, nie wiem czy na stałe ale plątali się obok klubu - jak coś chcesz od nich brać to zasada o której pisałem wcześniej i żadnego przypalania się czy ciśnienia.Obejrzysz, spodoba się, płacisz a uważać trzeba bo te kurwy są w stanie ci majeranek ożenić;)
Drugi polecany klub to Styx -siąść, kupić piwko czy 2 i pytać barmana/barmankę, jeśli nie wyglądacie przypałowo - sprzedadzą.Jeśli chodzi o styxa to ta sala od wejścia(poznasz bo towarzystwo jara) - na dole to bardziej sala do tańczenia i tam barman zrobił tylko wielkie oczy na zapytanie(cieć jeden ;-) )
ps
To możesz tez obadać
https://www.facebook.com/pages/Klub-Sho ... b=overview
Sama dzielnica(Zizkov) jest niesamowita, taka robotniczo, meliniarska :-D - knajpa/speluna na knajpie, ceny alkoholi zajebiste.(kupił ktoś kiedyś w winiarni, piwo Krusovice za 17 koron(2.5 zł)?
I nie bać się pytać - tam ganda jest traktowana jak browar ale za żadne chiny nie dawać kasy w stylu ' zaraz wracam z towarem' ale to oczywiste.
I korony bym w pl wymienił, znaleźć tam uczciwy kantor to dla 'pierwszaków, rzecz ciężka.I mówić że wy Polaki bo oni różne ceny mają
Ogólnie dobre palenie i dobra turystyczna cena to 250 koron za 1g 1000 za 5.
#mops
belejaki pisze:Czeski cieszyn, da rade gdzies w lokalu pochytac MJ/Salvie/Grzyby? :D Czy raczej trzeba miec "pochytane"?
żeby nie było offtopu - jak jest z makiem? Gdzie najlepiej się kierować od Ostravy? :D
i tyle w temacie ;)
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina