Dyskusja o głównym alkaloidzie opium, oraz jego półsyntetycznej pochodnej.
Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 9031 • Strona 608 z 904
  • 31 / 2 / 0
Znaczy mam doświadczenie 3 letnie w opio, ale najpierw było u47700 sniff (ciąg), pozniej skręt, pozniej koda antek (ciąg), pozniej przesiadka na maf, buc chuj wie co same gówna sniff (ciąg) bo U47700 już nie było, pozniej znów skręt i powrót do kody i tak od ponad roku 600mg antidolu every fckn day.

Teraz mam dostęp do mstków okazyjny, będzie się zdarzał co jakiś czas, więc na początku wystartuje p.o 100mg, jeżeli byłoby słabo to faktycznie zostanę przy p.o ewentualnie większa dawka tak jak sugerujecie, bo przed kablami mam t r o c h ę fobie (nie mogę patrzeć na wystające żyły, słuchać o krwi, zatorach, tętnicach, aż mnie przetrząsnęło jak to pisałam), więc zostawie tę opcję jako akt opiowrakowej desperacji ♡
words cannot express how much I don't care
  • 102 / 5 / 0
Mst 100 to jest dobra dawka. Osobiście długi czas do granicy 100mg dobrze spędzałam czas, tolerancja dopiero po 2mies mi wskoczyła tak że musiałam brać np 150mg żeby było tak samo. A często brałam dwa/trzy razy dziennie.

Każdy ma inaczej widoczne kable, u mnie nigdy nic nie było widać i wyczuwałam to jedynie po pulsie w konkretnym miejscu. Też się bałam igieł i miała blokadę, ale po poogladaniu kilku ćpuńskich filmów taka droga podania stała się moją ulubioną [emoji14]
  • 777 / 106 / 0
Z własnego doświadczenia wiem, ze te wszelkie fobie i strachy przed igłami i iniekcjami są chuja warte i szybko zanikaja. Pamietam jak sam na widok strzykawki drzalem i mówiłem, ze nigdy w życiu sobie sam nie strzelę... no ale cóż :> każdy, KAŻDY po pierwszym razie stwierdzi ze to nic takiego i nawet nie będzie zwracał uwagi na ta sekundę przebicia skóry, tak po prostu jest.
  • 777 / 106 / 0
Wiem ze pewnie było gdzieś wcześniej w tym wątku, ale ile podgrzewacie majke na łyżce? Tak się zastanawiam bo zawsze mam taki problem, ze po podgrzaniu zaciągam do pompki roztwór, postoi z 10-15min i zaraz latają w nim jakieś malutkie płatki właśnie jakby wosk i musze filtrować jeszcze raz przez co trochę mg tracę. Powinien ten podgrrzewany roztwór bulgotać czy ściągać przed??
  • 1100 / 273 / 0
podgrzewasz aż się wszystko rozpuści, a zaciągasz PO wystudzeniu
Uwaga! Użytkownik 3ldritch nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 154 / 10 / 0
03 sierpnia 2019toxic1337 pisze:
Z własnego doświadczenia wiem, ze te wszelkie fobie i strachy przed igłami i iniekcjami są chuja warte i szybko zanikaja. Pamietam jak sam na widok strzykawki drzalem i mówiłem, ze nigdy w życiu sobie sam nie strzelę... no ale cóż :> każdy, KAŻDY po pierwszym razie stwierdzi ze to nic takiego i nawet nie będzie zwracał uwagi na ta sekundę przebicia skóry, tak po prostu jest.
To prawda , na co niektorych trzeba brac poprawke bo wkrecaja sobie nie wiadomo co ... przeciez to nic strasznego ..
Uwaga! Użytkownik michass902 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 317 / 78 / 0
Zauważyłam, że częściej iv boją się faceci. W ogóle jakoś tak wolniej się wpierdalają w mocniejsze opio, dłużej lecą na kodeinie, wolniej się degenerują :D
To nie powód do dumy, ale ja żadnych oporów nie miałam, wręcz marzyłam o tej formie podania i pewnie dlatego od razu z kody przeszłam na majkę.
  • 777 / 106 / 0
3ldritch pisze:
podgrzewasz aż się wszystko rozpuści, a zaciągasz PO wystudzeniu
No niby studzę, ale i tak po pewnym czasie coś mi w pompce pływa. Jakiś protip?
  • 53 / 10 / 0
Sam właśnie napisałeś że „niby” studzisz, więc prawdopodobnie robisz to zbyt krótko. Jeśli chodzi o samo podgrzewanie to nie doprowadzamy r-ru do wrzenia, tylko temperatury tuż przed czyli ok. 90°C, bo gdy roztwór zagotujemy trzeba zwyczajnie dłużej czekać żeby zebrać kożuch z wypełniaczy.
  • 4603 / 2217 / 1
03 sierpnia 2019Jaylin pisze:
Zauważyłam, że częściej iv boją się faceci. W ogóle jakoś tak wolniej się wpierdalają w mocniejsze opio, dłużej lecą na kodeinie, wolniej się degenerują :D
To nie powód do dumy, ale ja żadnych oporów nie miałam, wręcz marzyłam o tej formie podania i pewnie dlatego od razu z kody przeszłam na majkę.
To jest oczywiste. Ma to związek po pierwsze z masą ciała(kobiety zasadniczo ważą mniej niż faceci, choć nie wszystkie. Znam taką co dwa i pół kwintala ma), hormonami i generalnie różnicami w metabolizowaniu dragow.
ODPOWIEDZ
Posty: 9031 • Strona 608 z 904
Artykuły
[img]
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996

Newsy
[img]
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"

Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.

[img]
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok

Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.

[img]
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików

Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.