08 maja 201804pain pisze:
Po zażyciu tabletek i wrzuceniu rhodioli czuje się bardzo senny, rozdrażniony i mam specyficzny niepokój, nie jest to typowy lęk bardziej taki psychotyczny stan, niepewność i wycofanie, które Pramolan ze Spamilanem w jakimś tam stopniu eliminują. Czy to jest jakaś interakcja?
15 lipca 2019Szczepan1 pisze:A ja się tak czuję po kilku tygodniach brania 2x200mg różańca z rana, nie biorąc żadnych leków. Czy to możliwe ?08 maja 201804pain pisze:
Po zażyciu tabletek i wrzuceniu rhodioli czuje się bardzo senny, rozdrażniony i mam specyficzny niepokój, nie jest to typowy lęk bardziej taki psychotyczny stan, niepewność i wycofanie, które Pramolan ze Spamilanem w jakimś tam stopniu eliminują. Czy to jest jakaś interakcja?
16 lipca 2019blackgoku pisze:15 lipca 2019Szczepan1 pisze: (...)
No jak się tak czujesz, to najwyraźniej jest możliwe. Aby na pewno nic innego nie bierzesz razem z różeńcem?
Poprawiono cytowanie - unikaj wielu cytatów w cytacie. taurinnn
Niestety, po zarzuceniu jednego kapsa rano, przez cały dzień nawet przy małym wysiłku, serce dostaje jakiejś palpitacji. Do tego dochodzi pulsowanie w głowie i czasem migrenowy ból . Zmierzyłem ciśnienie, w stanie spoczynku nie było niepokojące. Nie wyczytałem nigdzie takich skutków ubocznych, nie wiem co jest przyczyną.
Czyżby mój organizm nie tolerował rhodioli?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
Największa taka operacja w historii Chile. Przejęto 100 ton narkotyków
Władze Chile poinformowały w poniedziałek o przejęciu rekordowej ilości ponad 100 ton narkotyków, głównie kokainy i ketaminy. Ukryte były w transportach drewna, które miały popłynąć między innymi do USA i Europy - przekazały miejscowe media.
KAS: Przemyt ketaminy w świecach zapachowych
Podczas kontroli w jednej z firm kurierskich, funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej (SCS) z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego (MUCS) w Warszawie zwrócili uwagę na przesyłkę zaadresowaną do odbiorcy w Filadelfii (USA). Zgodnie z deklaracją nadawcy, miały się w niej znajdować świece zapachowe o wartości ok. 111 euro.
