Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
nigdzie z domu nie muszę wychodzić wszystko mam na miejscu i chce isc na ten odwyk żeby siedzieć w zamknięciu ale nie mam tak że się trzęse czy cos . Poprostu nie chce siedzieć w domu A zamknięcie to serio moje jedyne rozwiązanie bo zawsze ktoś ma a ciężko odmówić. Jakby nie czestowali to sama Bym sb litra nie ogarniala I to taka kupa . dobra do rzeczy . chce isc na ten odwyk ale nie chce być tam traktowana jak perfidna narkomanka tylko chce posiedzieć pod okiem specjalistów . No nikt inny mi nie pomoże ... Jakbym im powiedziała co jest 5 to by zrozumieli ? czy może ktoś ma pomysły żeby się bez tego odwyku obejść . Bo ja juz niewiem . Chce się ogarnąć A za każdym razem chujnia z grzybnia .....
29 czerwca 2019UmbertoEKO pisze: Nieznacznie ale jednak feta (a zwłaszcza uliczna która już może nie tylko "nieznacznie") uzależnia fizycznie więc proszę tu ludzi nie wprowadzać w błąd, znam to z autopsji. Nawet jak kimałem po ciągu 25 godzin a potem mnie trzęsło i głowa pękała z bólu, totalny brak motywacji to już jest objaw uzależnienia fizycznego ;) Zależy od dawek. Jak się bierze raz na tydzień to spoko, spróbuj to je*ane gówno szurać rok, dwa czy kilka dzień po dniu :D
Na szczęście głównie uzależnia psychicznie (a może na nieszczęście?)
( ale zalozmy, ze masz racje ) czysta feta nie ma prawa uzalezniac fizycznie. taka wlasnie bralam, ze sie po jednej kresce latalo 24h jak nie dluzej, wiec chociazy juz z tego wzgledu bardzo ciezko tu o uzaleznienie fizyczne, bo nie dorzucasz co 30 min zeby cos poczuc.
i uwierz mi, ze jeszcze nie spotkalam nikogo, kto by sie uzaleznil fizycznie od fety, a to, ze nie mozesz wstac z lozka po kilkudniowym martonie i trzesie Cie, to normalne, serducho dostalo po dupie+ ogolne przemeczenie i stan rozbicia.
sprobuj nie spac 48h, ale bez niczego. tez bedzie Toba trzeslo, troche inaczej niz po fecie, ale bedzie. ze zmeczenia.
29 czerwca 2019Krawczyd pisze: I Chce iść na odwyk .Bo tu wszyscy cpaja . brat , bratowa...
nigdzie z domu nie muszę wychodzić wszystko mam na miejscu
Ktoś może napisać że zawsze i wszędzie znajdzie się coś albo ktoś pchający nas znowu do dragów i należy nauczyć się radzić sobie z tym, a nie uciekać. To prawda, ale skoro możesz się wyprowadzić i ograniczyć te czynniki to czemu nie? Chyba, że masz długi na setki tysięcy i jesteś niezdolna do pracy lub samodzielnego życia.
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
dobrej jakości speed na podkłądzie z benzo potrafi się nieźle wkręcić, przyznam że czasem zdarza mi się polecieć tak czasem nawet 3 dni w tyg., bywało z rzędu, jak ogólnie nie lubiłem speeda nigdy i gardziłem tą używką to w miksie z benzo w chuj polubiłem (jeszcze znalazłem opcję na speeda robionego z BMK, naprawdę jest różnica), benzo niweluje wszystkie negatywy speeda i zostają same pozytywy, nawet dużo łatwiej do zjadzenia czegoś się zmusić, do tego można sobie kimnąć na parę godzin i ew. dalej jechać jak jeszcze sobie moża pozwolić, albo schodzić na ziemię wiadrami :D
ogólnie sam speed jest dla mnie gównem, nawet ten świetnej jakości, gdzie 30 mg robi na 8h, za to z benzo jest zbyt fajny, oczywiście jak się moża domyślić po porze nie jestem trzeźwy xd zostało mi jakieś 70-80mg naprawdę świetnego speeda, albo to opierdolę niedługo i usnę pewnie jakoś dziś wieczorem, albo zostawię sobie na inny dzień, ale jutro nie mam za bardzo obowiązków, zostało mało, jest benzo, piwka i dobre buchy, chyba jednak wyjdzie jak ię domyślacie :D
25-30mg - to powiny być dawki speeda, które utrzymają na kilka ładnych godzin, jestem pewny że z tą ilością, która mi została wytrwam spokojnie dobrze pobudzony do wieczora (co najmniej)
Chęć przyjebania była do ogarnięcia, ale 1,5 miesiąca, to jednak nic w porównaniu do paru lat.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii
Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
