Więcej informacji: DOx w Narkopedii [H]yperreala, TMA w Narkopedii [H]yperreala
Możliwe to?
Shi, tylko pozazdrościć tak nośnego tripa :cheesy:
Z głębokości uzależnienia swego wołający lub wołającym być chcący pomocnym? - Hyperreal [H]elp
Ktos (chyba Kurwik?) pytal jakis czas temu czy DOC oferuje pewien elitarny stan umyslowy, niepodobny do innych stanow wywolywanych przez inne substancje. Jak dla mnie calkowita nowosc. Chociaz mialem raz doczynienia z jakims gorzkim kartonem i stawialem ze tam bylo ktores z DOx, lecz mylilem sie. Bromo-DragonFLY to tez nie byl bo zdecydowanie za krotko trzymalo.
Ja tez wlasnie jestem po calodniowym tripie po DOC.
Zarzucilem 3mg o 12:30. Wkrecalo sie do peak'a ze 2-2,5h. Body load jak dla mnie nienajgorszy, strasznie doskwieralo zimno jak wchodzil, ale warunki mocno plenerowe byly wiec nie za bardzo bylo co z tym zrobic. Jak juz sie zaladowalo to bylo ZAJEBISCIE. Doswiadczenie w psychodelikach, skromnie mowiac, mam niemale i dosyc dobrze panuje nad tym co sie dzieje. Okolica byla lesno-dzialkowa, z pieknym, bardzo dlugim walem przeciwpowodziowym poniewaz w okolicy jest niemala rzeka. Wizualnie nie bylo podobnie do zadnej innej substancji ktora do tej pory kosztowalem - kolory przepiekne, wszystko bylo tak ostre i szczegolowe ze az sie zamazywalo sie, idac caly czas w przod wszystko lekko sie zamazywalo (wiatr byl przeokrutny, jak wyrzucilo sie papierosa wysoko to byl niemalze efekt bullet time z matrixa), wal oddychal, gibal sie na wszystkie strony, mialem uczucie ze ide po jakims moscie nad przepascia ktory buja sie z kazdym krokiem. W jednym uchu caly czas lecialo 1200 Mics na przemian z hardstyle'em. Przez wal w pewnym momencie przechodza takie 2 grube rury ktore dalej ciagna sie na 2 strone rzeki i mozna po nich polazic, ale po paru metrach jest calkiem juz wysoko. Gwarantuje w takich sytuacjach wszystkim mocne filmy. Dla niektorych, moga byc za mocne.
Bardzo bylem zadowolony z tego z jaka intensywnoscia trzymal peak, jak wskoczylo juz calkowicie to trzymalo ze 3-4 godziny bardzo intensywnie i w ogole nie zamierzalo odpuszczac. I BARDZO dobrze.
Poszedlem w kime kolo 3 w nocy, zasnalem miedzy 4 a 5, bez jakichs strasznych meczarni, zjazd nie byl nieprzyjemny.
Dawno nie zdarzyl mi sie tak zajebisty trip i napewno jest to dzieki tej substancji, wskakuje ona do rankingu moich ulubionych ktory przedstawia sie tak:
1. Psilocybe Cubensis (pierwsze psychodeliczne doswiadczenie w zyciu, nigdy go nie zapomne)
2. DOC (tak! teraz jest zdecydowanie na czele!)
3. LSD (szacun)
4. 2C-E/4-HO-MiPT exequo (to ze sa na ostatnim miejscu narazie nie swiadczy o tym ze sa zle, wrecz przeciwnie tez jest zajebiscie, ale wole duzo ciezsze klimaty ktore niekazdemu odpowiadaja. Sa to typowe psychodeliczne zabawki do zabaw enteogennych, malo zobowiazujace ze wzgledu na dlugosc tripow. Wspaniale do zabawy dla mniej doswiadczonych osob i tych bardziej doswiadczonych w dawkach >20 (dla 2C-E) i >18 (dla 4-HO-MiPT).
Na koncu... 4-HO-DiPT, DXM i inne kiepskie klimaty.
Niech zyje DOC! Musze zrobic duzy zapas tego :)
Pokolenie ł.K: mi też się podobało :-)
Moim zdaniem lepiej polknac, DOx'y tak czy inaczej dlugo bardzo instaluja sie wiec trzymanie tego pod jezykiem sensu nie ma.
http://en.wikipedia.org/wiki/4-Chloro-2 ... armacology
Tyle wiadomo.
Szkodzi pewnie tak samo jak wszystkie inne psychodeliki, za wyjatkiem dysocjantow (i tu tez za wyjatkiem Salvinorinu A).
Szczyt nastąpił po około godzinie i utrzymywał się z 2 godziny, a później coraz słabiej. Po 3 godzinach od wzięcia nie było żadnych cev'ów, a z oev'ów to tak jak po ważce, czyli falowanie (tu tak jakby fale były tak samo intensywne, ale "mniejsze"). Samopoczucie w miarę normalne, a nie jak euforia po DF.
Naspidowanie baardzo duże, lecz zasnąłem normalnie po około 14 godzinach.
Muzyka brzmiała b.dobrze, ale cicho.
Ogólnie mówiąc: zawsze to nowe doświadczenie, ale wolę ważkę.
DOC był w kapsułce razem z cukrem (?). Połknąłem go 15 godzin od ostatniego posiłku.
Co myślicie o 5 mg na raz na 55 kg wagi?
11.40 - dawka 1.2 mg (w formie roztworu, kilka minut trzymany w ustach)
13.20 - pierwsze wyczuwalne efekty
14.40 - bardzo przyjemnie, lekko, odprezajaco, zadnych sladow pobudzenia. Delikatne rozkojarzenie, ale mysli sie bardzo trzezwo. Jaskrawe kolory, poza tym brak wiekszych efektow wizualnych, czasem lekkie falowanie kątem oka.
Potem dorzucilem polowke mocnego kwasa i nie chcialo mi sie pisac :) Zauwazylem, ze DOC szybciej i mocniej dziala polkniete (podobnie jak dragonfly), ale u mnie takie podanie powoduje lekkie mdlosci przez pewien czas od przyjecia. Po trzymaniu w ustach nic takiego nie zauwazylem.
Substancja bardzo ciekawa, ale porywnywanie jej z LSD jest mocno przesadzone, to calkiem rozne rzeczy.
Czy 5mg (albo 6,5mg) nie rozwali mi serca, jeżeli ważę 55kg, a po 2,5mg miałem dosyć dużą stymulacje?
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.
Ucieczka zakończona w jeziorze
Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.
Marihuana a metabolizm. Naukowcy odkryli zaskakujący wpływ konopi na organizm
Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego odkryli, że związki zawarte w konopiach mogą wpływać na wagę i metabolizm w sposób bardziej złożony, niż dotąd przypuszczano. Eksperymenty na myszach sugerują, że za potencjalne korzyści metaboliczne mogą odpowiadać nie tylko THC, ale również inne substancje obecne w marihuanie.
