P.s. ten top wyglada kozacko.
Smacznego, bardzo fajne ziolko, ale tylko na wieczory. W dzien po zwapowaniu takiego suszu nie nadawalem sie do niczego, oprocz szybkiej drzemki.
Ja teraz wapuje sobie wysmienite Mango Haze. Jedna z moich top 3 ulubionych odmian. :)
propsuję za ten wybór, to chyba odmiana mojego życia, wpada na 2-3 miechy od paru lat z 2 razy w roku i jestem zawsze zapierdolony jak lubię, mocna indyjka z wiadra to jest to co uwielbiam
Oczywiście, że Indica tylko wieczorem - po kolacji. Świetnie (ten Critical Kush) nadaje się do oglądania filmów. Myśli w ogóle nie schodzą na inne tory, pełne skupienie, a godzina mija jak 10 minut.
Top faktycznie wygląda kozacko - na zdjęciu niecałe 2 g (bez 2 nabić do bonga).
Nie bierze Cię senność? W sumie to nie próbowałem nawet palić Indyjek w ciągu dnia - może raz, jak padało cały dzień, ale wtedy raczej skończyło się i tak na 2h drzemce.
Na dzień mam jeszcze z 1.5 g Royal Moby (Sativa), który jest wyśmienity. Aż żal palić, takie to jest dobre : )
A największą ochotę mam teraz na Super Silver Haze, którego wspominam z nostalgią - bardzo mocny staf.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
