Dział poświęcony zapytaniom użytkowników wobec ich spraw bieżących.
ODPOWIEDZ
Posty: 8 • Strona 1 z 1
  • 10 / / 0
Witam piszę w sprawie takiej. Psychiatra źle dobrała mi tabletki które spowodowaly u mnie uszczerbek na zdrowiu . Czy da się udownodnic psychiatrze w sądzie że zniszczyła nam życie źle dobranymi tabletkami ? Czy psychiatria podlega pod tego typu rzeczy skoro w psychiatrii nic nie jest jednoznaczne i wszystko może zadziałać tak lub inaczej ? Gdzie szukać pomocy prawnej ? Czy każdy prawnik może prowadzić taką sprawę ? Z góry dziękuję
Uwaga! Użytkownik Karyse nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 880 / 365 / 6
Jak dla mnie sprawa przegrana już na wstępie. Środowisko takie że jeden kryje drugiego, bo zeznawać jako biegły psychiatra może tylko inny psychiatra, a pewnie ten sam rok kończyli.

Odpuść sobie. Jak to "po prostu" ci zniszczyła życie? Kontynuowałeś terapię jak było źle? Spróbuj zobaczyć ile Ty jesteś winny w tym procesie, bo jak dla mnie proces leczenia to nie po prostu że lekarz Ci każe żreć tabletki i je żresz pokornie jak cielę, tylko wrzucasz coś od siebie do tego procesu diagnostycznego. Opisz to trochę szerzej, jak wyglądało to niszczenie Ci życia, bo nikt Ci z fusów nie wywróży.

Inna sprawa że dobieranie tych tabletek wymaga jakiegoś sprzężenia zwrotnego od pacjenta, bo co działa na jednego na drugiego nie działa i to jest pytanie z kategorii "wiedza powszechna".
Everything's better with acryl. It's like bacon, but acryl.
Moje posty Ci pomogły - podziękuj mi za post!
  • 12737 / 2466 / 0
Zgadzam się z powyższym. Psychiatra mógł dobrać lek najlepiej, jak mógł - wg. wywiadu.
Udowodnienie błędu w sztuce jest w takim przypadku bliskie zeru. Dodatkowo na wstępie trzeba by udowodnić, że faktycznie doszło do uszczerbku na zdrowiu.
  • 995 / 104 / 0
Nic nie ugrasz. W psychiatrykach jest na peczki naiwniakow, planujach pozywac szpitale / lekarzy.
Uwaga! Użytkownik siostrorelanium jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 12737 / 2466 / 0
W naszym kraju pozwanie szpitala nawet w przypadku zgonu spowodowanego ewidentnym błędem lekarza / personelu niczego nie gwarantuje. Musieliby zoperować nie to płuco, co trzeba i zaszyć pacjenta z niedopałkiem papierosa, żeby komisja dopatrzyła się uchybień : )
  • 415 / 55 / 0
Bardzo ciężko będzie wygrać, a właściwie jest to niemożliwe do zrobienia. Psychiatra dawał ci leki według tego co do niego mówiłeś.
Gdyby to był uszczerbek fizyczny z dokumentacją to coś zupełnie innego.
Osobiście dałbym sobie spokój, będziesz chodzić latami po sądach, aby i tak nie usłyszeć wyroku, który by cię satysfakcjonował.
  • 62 / 8 / 0
Jednogłośnie z przedmówcami - szanse są, ale naprawdę tak znikome, że lepiej będzie sobie odpuścić.
  • 132 / 22 / 0
a co podał i co miał podać? Wszystko zależy od tego co to znaczy "zniszczył życie", co to za leki, jaka sytuacja itp.
ODPOWIEDZ
Posty: 8 • Strona 1 z 1
Artykuły
Newsy
[img]
Kartele zamiast przemycać narkotyki wysyłają „kucharzy” do laboratoriów w Polsce

Meksykańscy przestępcy powiązani z kartelem Sinaloa mieli organizować w Polsce produkcję metamfetaminy w wynajętych posesjach na Podlasiu i w województwie kujawsko-pomorskim. W trzech sprawach zatrzymano łącznie ośmiu obywateli Meksyku, a śledczy uznali te przypadki za element szerszego przesuwania produkcji narkotyków syntetycznych do Europy Środkowo-Wschodniej.

[img]
Mnisi szmuglowali narkotyki. Ukryli je za fałszywymi ściankami

22 buddyjskich mnichów zostało aresztowanych na międzynarodowym lotnisku w Kolombo w Sri Lance. W ich bagażach znaleziono łącznie około 110 kilogramów marihuany.

[img]
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów

Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.