Zainteresowała mnie ona ,ponieważ jej czas kwitnienia wydaje się być krótki (45-55 dni jak podaje jedno źródło).
Czy nada się ona na outdoor w tym sezonie i czy warto do połowy czerwca zasadzić takowe?
Generalnie bałbym się kupić tego na outdoor w większej ilości - raczej tylko ze 2 pestki w ramach ciekawostki.
Teoretycznie ma krótki czas kwitnienia i mogłaby dojść, ale nie wiadomo, jak radzi sobie np z naszą wysoką wilgotnością powietrza... może być grymaśna.
2 uprawy z takich pestek i rezultaty były naprawdę dobre (mam na myśli krzaki).
Alternatywnie można zakupić jakieś tanie pestki (rzędu 15 zł za sztukę). Ja bym zaczął od sezonów, albo wolnych i dużych automatów. Szybkie automaty praktycznie nie wybaczają (podobno) błędów.
W Kolejnych uprawach (już z nabytym doświadczeniem i wiedzą) można kupić pestki od renomowanych producentów.
Jeśli chodzi o pełnosezonówki to Passion #1, Easy Sativa, Maroc, Shaman, Purple #1 - wszystkie do dostania za około 80 zł/ 3 sztuki. Do tego 100 zł na ziemie + nawozy i mamy fajny budżetowy outdoor, bez spinania się o to, że może nie wyjść żadna femka. 80 zł to nie majątek, a geny mają bardzo spoko, tak samo jak działanie. No chyba, że ktoś ma 14 lat i żyje z kieszonkowych, a taki hajs to dla niego być albo nie być
Jeśli chodzi o automaty i ma być budżetowo to słyszałem dobre opinie o Grzech Grow Seeds.
Nie świadczę pomocy w załatwianiu substancji psychoaktywnych (legalnych bądź nie). Proszę, aby do mnie nie pisać w tej sprawie!
Jeśli ktoś jest na starcie nastawiony tylko i wyłącznie na jak największy i najlepszy plon, to oczywiście lepiej kupić feminizowane.
05 lipca 2019jezus_chytrus pisze: Z moich wydłubanych pestek na ok 20 krzaków (które przetrwały do zakwitnięcia) tylko 2 chamy się trafiły. Może to fart, a może jest jakieś racjonalne wytłumaczenie tej anomalii. Teoretycznie powinno być pół na pół.
Plantacje na handel składają się zazwyczaj tylko z żeńskich krzaków, więc jeśli w worku z paleniem znajdziemy pestki z których wyrastają tylko żeńskie to prawdopodobnie dlatego, że któraś żeńska pohermiła (ale bardzo delikatnie) albo doszło do apomiksji. 50/50 było by tylko wtedy gdyby została zapylona pyłkiem z męskiego krzaka, a o taką sytuacje w komercyjnej uprawie raczej trudno.
Czyli pestki zrodzone z hermy są zazwyczaj żeńskie? Dobrze zrozumiałem?
Nie świadczę pomocy w załatwianiu substancji psychoaktywnych (legalnych bądź nie). Proszę, aby do mnie nie pisać w tej sprawie!
05 lipca 2019jezus_chytrus pisze: Czyli pestki zrodzone z hermy są zazwyczaj żeńskie?
Jedno jest pewne - nie będą męskie.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
