wie ktos moze czy da rade efektownie waporyzowac ziolo epapierosem ktory ma mozliwosc konfiguracji temperatury? Slyszalem ze epapierosem srednio, ale tu jest ta roznica ze temperatura waporyzacji THC to 157stopni, a wiec logicznie myslac jest ustawie 155-160 stopni celsjusza w boxie powinno byc ok
23 marca 2018Psajkonaucik pisze: Raczej z ziołem się tu nie pobawisz. Ale olej konopny już jak najbardziej działa. I to bardzo dobrze. Jeśli się mylę, co do pierwszego, to niech ktoś mnie poprawi, ale nie wydaje mi się to możliwe.
Ale przecież wapoeyzatory do suszu konopnego działają na tej samej zasadzie, w dodatku w epapieroaoe który miałbym użyć można ustawić temperature i moc watów od 1-300 i z tego co mi się wydaje z odpowiednim wyczuciem powinno to działać choć szczerze sam mam w głębi duszy takie zdanie jak ty
Ale! Właśnie czekam na Cloupor Cloutank M4 - jedyny waporyzator z gwintem 510 jaki znalazłem i mam zamiar użyć baterii z kontrolą temperatury. Będzie z tym trochę zabawy, bo pewnie będę musiał wymienić grzałkę na niklową lub SS, żeby działała kontrola temperatury. Poza tym e-papieros podaje temperaturę samej grzałki (i to podobno z niezbyt dobrą dokładnością), a w waporyzatorze nad grzałką jest jeszcze kawałek metalu, więc na pewno trzeba będzie ustawić więcej.
To będzie mój pierwszy waporyzator, więc jak na razie znam tylko teorię, ale może ktoś na forum posiada tego Cloupora i napisze coś więcej?
Chyba, że żyję technologicznie 5 lat wstecz...?
Materiał leży jednak bezpośrednio na grzałce, nie ma nic pomiędzy. Budowa waporyzatora jest w sumie prostsza niż e-papierosa. Jest pojedyncza komora, na samym dole grzałka, praktycznie taka sama jak w e-fajce, jednak bez waty czy sznurka (choć taka wersja grzałki też jest w zestawie, ale to pewnie na olejek). wniosek z tego taki, że zwykłego e-papierosa można używać do waporyzacji, ale bez waty lub sznurka. Ale to dalej nie wydaj mi się dobrym pomysłem, bo pewnie wyniknie jeszcze pełno innych problemów. Już na oko widzę, że w waporyzatorze jest całkiem inny ciąg powietrza - inaczej rozłożony i bardzo słaby.
A swoją nową zabawkę wypróbowałem najpierw na oryginalnej grzałce i, tak jak przypuszczałem, do niczego się to nie nadaje - albo grzeje za słabo, albo spala towar. Zmieniłem drut w grzałce na SS316L, odpaliłem tryb TC i po kilku próbach różnych ustawień okazało się, że można się tym całkiem fajnie zjarać ;] Oczywiście bateria przekłamuje, bo mam ustawione ok. 270 st., a na pewno tyle nie ma.
Wrzuciłem kwiat do słoika z gliceryną i glikolem, odczekałem jedną dobę i gotowałem słoik w kąpieli wodnej przez ok. 3h.
Następnie odsączyłem płyn od kwiatów i przelałem do buteleczki, łącznie wyszło 15 ml płynu. Niestety liquid oprócz zniszczenia waty powodował tylko suchość w ustach i minimalny chill. Niedawno dowiedziałem się że mój znajomy cały czas ma jakieś 8 ml płynu i twierdzi że zrobił się o wiele bardziej ciemny i z zapachu mieszanki ziół nabrał zapachu dobrej mj
Jak mi się uda dzisiaj go przetestować to dam znać
Mam już pomysł na nazwę "LiqWeed"
Na wakacje mam zamiar zrobić pełnoprawny płyn
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Utylizacja medycznej marihuany w Krakowie. Urzędowe plomby i specjalny nadzór
Medyczna marihuana oraz leki zawierające środki odurzające i substancje psychotropowe nie mogą po prostu trafić do zwykłego kosza na śmieci.
Polacy stworzyli olbrzymią bazę danych oddziaływania leków psychotropowych na EEG
Leki psychotropowe od dekad stanowią podstawę leczenia zaburzeń psychicznych, jednak sposób, w jaki dokładnie wpływają na aktywność elektryczną mózgu, nigdy wcześniej nie został zbadany na tak dużą skalę. Zespół naukowców przeanalizował ponad 24 tysiące zapisów EEG pochodzących z dwóch warszawskich szpitali psychiatrycznych. Wyniki tej pracy, opublikowane w czasopiśmie eBioMedicine, tworzą największy jak dotąd atlas neurofizjologicznych „podpisów" głównych klas leków psychotropowych.
Ryzyko udaru wyższe o 37 proc. Naukowcy wskazują na popularną używkę
Marihuana może zwiększać ryzyko udaru mózgu – wynika z analizy danych ponad 100 mln osób. W przypadku konopi wzrost ryzyka wyniósł 37 proc., ale jeszcze większe wartości odnotowano przy kokainie i amfetaminie. Badacze osobno sprawdzili też osoby poniżej 55. roku życia.