w Holandii jest tak, że te same odmiany z różnych cofików, mogą się od siebie sporo różnić, dlatego jeżeli wrzucacie nazwę jakiejś odmiany, postarajcie się określić w miarę możliwości, miasto, oraz nazwę cofika, albo producenta nasion
różnice mogą wynikać z:
-różnych warunków uprawy
-genów (nie ma odmiany która byłaby w 100% regularna, rośliny różnią się od siebie na szczęście troche mniej niż brat od siostry u homo sapiens)
-mogą pochodzić od różnych breederów. u jednetgo breedera WW może być zupełnie czymś innym niż u drugiego
-daty ścięcia (ta sama roślina ścięta 2 tygodnie wcześniej będzie wyglądała, pachniała i czesała inaczej niz ta sama 2 tygodnie później)
-przechowywaniem
To wszystko wpływa na wygląd, smak, zapach, moc i high
Dlatego uważam TEN WĄTEK ZA BEZSENSOWNY
Mr.LaTacha pisze:
tzn: moze to byc jakas purura, moze to byc jakas sativa ale NIE JEST TO PURPLE HAZE (ten ktory byl kiedys, ten legendardny)
w życiu jest tak, że odmiany mogą się od siebie różnić.
różnice mogą wynikać z:
-różnych warunków uprawy
-genów (nie ma odmiany która byłaby w 100% regularna, rośliny różnią się od siebie na szczęście troche mniej niż brat od siostry u homo sapiens)
-mogą pochodzić od różnych breederów. u jednetgo breedera WW może być zupełnie czymś innym niż u drugiego
-daty ścięcia (ta sama roślina ścięta 2 tygodnie wcześniej będzie wyglądała, pachniała i czesała inaczej niz ta sama 2 tygodnie później)
-przechowywaniem
To wszystko wpływa na wygląd, smak, zapach, moc i high
Dlatego uważam TEN WĄTEK ZA BEZSENSOWNY
jednak myślę, że jeżeli dany cofik zaopatruje się głównie w odmianę od tego samego breeder'a. np. Jeżeli ich WW pochodzi z dutch passion, to następnego "rzutu" nie biorą z nasionek np. sesni seeds
a topic raczej taki z przymrużeniem oka, aby sobie popisać ^_^
AK-47 - Bardzo mi sie podobalo! dostajesz magicznego kopa i mozesz chodzic po dworze gadac i robic wszystko przez jakies 2 h. Malo gryzie w gardlo, zaczyna grysc dopiero w pluca - to mi sie podoba!
Citrus Haze ( sorry jak sie pomylilem, cos z tym zwiazane ) - bardzo przyjemny smak i fajna faza, zapach dymu po wypuszczeniu, zadziwiajacy ( tak zwane skarpety ). Rozladowuje akumulatory, ale milo milo.
P.S : jak ktos bedzie chcial wiecej informacji o jakiejs odmianie o ktorej napisalem to pisac. Znam tylko skutki palenia, wyglad po wysuszeniu. Kupuje to wszystko od dilla <_<
powracam po nowych testach:
-durban poison to jest wyjebista sativka, swietna energetyczna bomba, caly czas czujesz ze nie ma rzeczy niemozliwych. mozna sie przepalic wtedy jest psychodelicznie, nieogarniecie wszystko dzeiej sie tak szybko ze nie weisz o co chodzi.
-power plant mocne upierdalajace ziolko ciezko sie chodzi po nim
-silver haze swietny high da sie na nim podzialac
-blubleberry czy jakos tak niszczyciel kanapowy
-jack herrer ozywcze dodajace energii pozytywne bardzo
-new neviles haze super energetyczna sativka
-thai takie slabiutkie (jak sie duzo pali) jak ktos pali malo to calkiem mile
-nyc diesel kozak naprawde polecam high niesamowity nie do opisania
-hasz z maroka brazowy, zbity smaszny i trykajacy:)
-hasz afgan kolor czarny jednak najtanszy w kofiku tez klepioncy w smaku clakiem git
-cherry berry mila owocowa odmianka
-downhill special cross chlopka z koffiku bardzo puszysta wygladala troche jak mech ale bardzo przyjemna trykajaca super do relaxu
-skunk poprostu w ten sposob opisana odmianka 13 dzid w worku ciezki dym, soczyste palenie po jednej lufce mozna opalac ;-)
-jakis purple mialem stycznosc z paroma fioletami i musze powiedziec ze niewazne jaka odmianka tryka bardzo konkretnie i ten body buzz
widze znowu temat stoi]
No bo Latacza zjebał.
A TY SE paliłeś to wszystko czy z hasła reklamowe przepisałeś?
Legalizować? Tak, ale pod pewnymi obostrzeniami. marihuana nie powinna być dostępna jak bułki i mleko, raczej tak jak alkohol – w specjalnie do tego przeznaczonych miejscach, sklepikach. Dlaczego? Przede wszystkim po to, żeby zlikwidować czarny rynek i utrudnić dostęp nieletnim. Poza tym zarobi na tym budżet państwa. No i jest to szlachetna roślina, z której można robić papier, materiały, nawet ocieplać nią domy. Przecież to absurdalne, żeby zabraniać rosnąć roślinie.
Pilzenzeit, pilzenzeit, pilzenzeit...
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
KAS: Przemyt ketaminy w świecach zapachowych
Podczas kontroli w jednej z firm kurierskich, funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej (SCS) z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego (MUCS) w Warszawie zwrócili uwagę na przesyłkę zaadresowaną do odbiorcy w Filadelfii (USA). Zgodnie z deklaracją nadawcy, miały się w niej znajdować świece zapachowe o wartości ok. 111 euro.
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok
Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.
