Podaję link do badań:
The contribution of cannabis use to variation in the incidence of psychotic disorder across Europe (EU-GEI): a multicentre case-control study
https://www.thelancet.com/journals/lanp ... 3/fulltext
scalono.lobo
15 maja 2019ZX pisze: No większość ludzi, którzy palą zioło codziennie, dostaje psychozy.
scalono.lobo
Odsyłam do badań, które wrzuciłem i ogólnie parę tygodni temu było o nich w chuj głośno. Na stronie NORML nawet dyrektor wystosował list, w którym odniósł się do wyników badań podważając ich wiarygodność.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
15 maja 2019ZX pisze: No większość ludzi, którzy palą zioło codziennie, dostaje psychozy. Niektórzy silnej, niektorzy słabszej, ale najczęściej po ziole to jest taka, która daje normalnie żyć, ale ma się schizy różnego rodzaju i utrudnia życie, bo sposób myślenia, reakcje, sposób rozmawiania z ludzmi są poważnie upośledzone.
Ja tu na rejonie znam 5 jaraczy zioła i wszyscy mają manie prześladowczą. Że są podsłuchiwani, hakowani, obgadywani, do tego mają problemy w pracy że są niepokorni przez swoją paranoję.
Prawdę mowiąc nie znam regularnego jaracza zioła, który nie ma psychozy.
A to są ludzie starsi, którzy już mają doświadczenie i widzą swoją psychozę (przynajmniej część z nich).
A jak się jest młodym, to się tego nie rozpoznaje, ma się psychozę bez świadomości tego i wtedy jest pod górkę jak huj, kontrola nad życiem się załamuje a nie jest się świadomym, że się jest chorym.
za kazdym razem dostawalam strasznej schizy, nawet maratony na fecie, ktorej przerobilam w ciul, nie byly stanie mi wkrecic w takiej schizy jak jedno zaciagniecie sie mj.
do dzis tego nie rozumiem.
15 maja 2019420byku pisze: 1. Czy istnieje związek między paleniem marihuany, a podatnością na choroby psychiczne?
2. Czy w ogóle mogę być podatny, jeśli moja mama "zachorowała" na schizofrenię PO moich narodzinach?
3. Czy jeśli jest faktycznie taki związek, czy rzadkie palenie marihuany może wyrządzić szkody w psychice?
2. Jak najbardziej Twoja mama miała geny w momencie JEJ urodzenia.
3. Może / nie może? Wszystko jest dla ludzi... Trzeba używać wszystkich substancji z głową.
Ja niestety zachorowałem na schizo, bo odziedziczyłem po ojcu, ale jak pamiętam swój stan w momencie pierwszego kontaktu z THC to wtedy już był on zły. Mój starszy brat ma farta i nie odziedziczył (chyba).
Byłem raz w szpitalu młodzieżowym (10 lat temu) i od tego czasu obiecałem sobie, że będę się pilnować (patrząc na ojca, chorych w rodzinie - niespokrewnionych genetycznie, oraz tych z przychodni) i jak czuję, że odlatuję to wtedy łykam hydroksyzynę na noc, następnego dnia po jakimś stresie jak czymś się nakręcę jest OK.
Głosy miałem na początku choroby przed pierwszym kontaktem z THC, później nie dopuściłem aby to się powtórzyło (ale sporadycznie zażywałem THC, ale raczej max. parę buchów czystego dla relaksu).
Dodam, że łykam neuroleptyki i palę w towarzystwie w którym będę czuć się dobrze.
Mam arkusz w skanie z kluczem odpowiedzi książki Brzozowski, Drwal - KWESTIONARIUSZ OSOBOWOŚCI EYSENCKA - polska adaptacja EPQ-R myślę że rozwiązanie i niski/wysoki poziom w skali Psychotyzmu (anormalność stanów myślowych) da Ci odpowiedź na to czy jesteś podatny, odezwij się na priv jak nie znajdziesz ;)
--------------
@sisi88
https://ufile.io/vglcpsx9
Scalono. taurinnn
Znaczy nie nadajesz sie do palenia jak masz takie akcje
ja latam
i właśnie w ten sposób potencjalnie wywołując psychozę."
Wyjaśnione ;)
Nie cytujemy posta bezpośrednio nad swoim. taurinnn
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Rekordowa liczba zgonów po narkotykach w Berlinie. Nie żyje około 300 osób
Zażywanie narkotyków doprowadziło w ubiegłym roku w Berlinie do śmierci około 300 osób; to najwyższa odnotowana dotąd liczba - podała we wtorek agencja dpa, powołując się na dane Visty, berlińskiej organizacji zajmującej się pomocą uzależnionym.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
