Polepszanie samopoczucia i funkcjonowania za pomocą substancji nie będących narkotykami. Suplementy, witaminy, nootropy; regeneracja receptorów i neuronów; dieta i trening.
ODPOWIEDZ
Posty: 381 • Strona 11 z 39
  • 981 / 84 / 0
Unikam słodyczy, cukier zamieniłem na erytrol
Natomiast czasami w nocy mam napady takie że budzę się i potrafię odpierdolic duża milke 300g czy kilka czekolad. Kurwa nie wiem skąd to jest
  • 74 / 18 / 0
@rodozz313 Bierze się to z tego że masz spadki poziomu glukozy we krwi. Zjedz godzinę przed snem woreczek ryżu albo kaszy. Dzięki temu że dostarczysz odpowiedniej ilości węglowodanów nie będziesz miał spadków poziomu glukozy w nocy.

Nie cytujemy posta bezpośrednio nad swoim. taurinnn
  • 2229 / 370 / 0
up
mam tak samo.. przejebane

ktos mi kiedys powiedzial ze tak sie objawiaja glody narkotykowe
Tam..tutaj, jestem no tak, hehe xd
  • 74 / 18 / 0
@OdwiertKorzenny Głody narkotykowe objawiają się poprzez spadek poziomu glukozy? Ten kto wygłosił te słowa jest totalnym zjebem :) Tego typu objawy występują u wielu osób które nie miały żadnej styczności z narkotykami.

Nie cytujemy posta bezpośrednio nad swoim. taurinnn
  • 2229 / 370 / 0
nie... po prostu substytut w słodyczach
Tam..tutaj, jestem no tak, hehe xd
  • 3651 / 999 / 2
Chyba większość z Was źle do tego podchodzi. Ja sam miałem mega problemy z jedzeniem słodyczy. Odstawiałem na kilkanaście dni, potem przychodziły święta i wszystko na marne. Postanowiłem, że absolutnie nie zrezygnuję z czekolady i będę ją jadł, kiedy tylko chcę. Jest tylko jedno ale. Postawiłem sobie ultimatum. Czekolada minimum 90%. Tabliczki czekolady to 100g. Czekolada mleczna i gorzka (90%) najczęściej mają około 500kcal. Pytanie. Czy 500kcal z mlecznej i gorzkiej to to samo? Nie. Bo w pierwszej jest cukier w większości, a w drugiej tłuszcz. 500kcal mega wartościowego tłuszczu kakaowego i kakao. Jak chce mi się jeść coś słodkiego, to jem taką czekoladą. I naprawdę ciężko zjeść więcej niż 2-3 kostki gorzkiej. A pragnienie zaspokojone.
sky is the limit
  • 522 / 64 / 0
Nie jem węglowodanów od 2 tygodni, nie ciągnie mnie. Jem tylko około 200g białka i 200g tłuszczu - sama wieprzowina i żółtka jajek, raz na tydzień wątróbka. Inne życie.
Uwaga! Użytkownik GL HF nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 232 / 21 / 0
@Up

Dodaj do tegp koniecznie duza ilosc lisiciastych warzyw, takich. Z duza zawartoscia blonnika - tych wegli z takiego pozywienian nie musisz obawiac sie. Wszystkie zielone salaty,rukole brokuly, kalafior - brak warzyw oznaczac bedzie juz niedlugo spory niedobor np potasu problemy z trawieniem itp. , wciaz bedziesz w ketozi. Poodbnie jem. Inne zycie. Do tego czasem dorzuc IF duza ilość ryb oraz ocet jablokowy polecam rowniez znacznie zwieksza przyswajanie innych skladnikow. Tzn prawidlowy poziom ph kwasow zoladkowych. Owoce truskawki-borowki owoce lesne w malych ilosicach tez mozesz tak do 50g dziennie.

Jest jakis powod dla ktorego tylko jajka i wieprzowina?dosc restrykcyjnie i sporo bialka
  • 256 / 8 / 0
24 maja 2019GL HF pisze:
Jem tylko około 200g białka i 200g tłuszczu. Inne życie.
Sam cukier bardzo ciężko wyeliminować jeśli nie zmieni się diety o jakieś +/- 180 stopni. Prędzej czy później do niego wrócisz czy będziesz go nieświadomie spożywał np. czy to w piwie czy w daniach (mąka, mleko itd).
Dlatego ja jestem od dłuższego czasu w ketozie gdzie wpierdalam przeważnie tłuszcz i potem białko. Węglowodany tylko w postaci niektórych warzyw (np. brokuły) ew. owoce (tj. borówki, truskawki) i po pierwsze:
1. Nie czuje praktycznie w ogóle głodu, nie mówiąc o słodkim..
2. Nie muszę jeść regularnie, wystarczą dwa posiłki dziennie.
3. I przede wszys. cały czas mam energie, zero przymuły, krótko śpię, jestem spokojniejszy o jakieś 60% (udokumentowany wpływ na parokrotne zwiększenie GABA)
4. I pewnie coś tam jeszcze ale już jestem tak przyzwyczajony ,że o tym nie pamiętam.

Ogólnie idea tej diety wzięła się stąd ,że człowiek przez miliony lat spożywał właśnie te makroskładniki, a węgle weszły stosunkowo niedawno i minęło zbyt mało czasu żeby organizm mógł się do tego przystosować (wyewoluować). Stąd cukier i wysoko przetworzone żarcie powoduje tyle chorób. Na co ginęli ludzie 100 lat temu? Na co ginęli 500? A 100 tysięcy lat temu? Wystarczy sobie samemu odpowiedzieć i zaobserwować jakie trendy wówczas panowały w tamtejszych czasach.
thank u
Uwaga! Użytkownik justrelax nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 372 / 9 / 0
U mnie właśnie kończy się drugi dzień niejedzenia cukrów (keto) i czuć to uzależnienie. Niby żołądek pełny, a ślinianki i tak zapierdalają jak pojebane i "czegoś" brakuje.

Jak to jest z ketozą np. te 200 ml mleka (16 g węgla) już już przerywa ? Fajnie jakby ktoś dla mojej inwencji twórczej wstawił co tam je, bo mam trochę problem co kupić w sklepie .
ODPOWIEDZ
Posty: 381 • Strona 11 z 39
Artykuły
Newsy
[img]
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii

Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.

[img]
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk

WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.