I kolo sie zamyka.
A ja przez ostatnie lata w zyciu psychotropow nie tknalem.
Problem mam by po tabsy na bol glowy siegnac... :-)
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Zopli...czy zolpi...i tak na receptę.
Dawno temu rodzinna mi Stinox przepisała,jak miałam wrażenie,że nie sypiam dobrze. W porównaniu do teraźniejszych problemów,to pikuś było...tamto.
No nic...w poniedziałek się przejdę do przychodni i wyszukam jakiegoś psychiatrę,bo naprawdę sobie nie radzę za dobrze.
Niby nic się nie dzieje,nawet nie mam ochoty na ćpanie
,ale nie ogarniam co dalej.
Dobrze mi tu z Wami i wiem,że skręt jeszcze trwa ale trzeba coś do przodu.
Myślę o terapi...indywidualnej.
Już nie boli...oddycham przeponą. Dzisiaj się tak upodliłam na rowerze...
Może już czas?
Nie ma możliwości na bunundol. Fizycznej i psychicznej możliwości.
Nie mam depresji. Przeciwnie.
Podoba mi się tak jak jest,tylko nie chcę popełnić jakiegoś błędu.
Od początku detoxu wzięłam dwa razy po pół tabletki tramaparu...raz nie wytrzymałam bólu i marzyłam by się wyspać....to było na czwartym dniu,a kolejnym razem przed świętami,bo byłam pewna,że sobie nie poradzę. Za pierwszym i drugim razem gówno pomogło,to trzeciego już nie było.
Dzisiaj dowiedziałam się, że ten tramapar wydłużył mi czas skręta.
To chyba za karę:)
...no więc nie chcę popełnić żadnego już błędu.
Chcę się wyspać
Chcę się zmęczyć,by potem odpocząć
Nie chcę też być ciągle przeziębiona dla rodziny. Mają mnie już dosyć.
W ogóle na trzeźwo tacy dziwni jacyś :)
Dobrze,że jadą
Cieszę się, że będę sama.
Podsumowując
Czekam na koniec detoxu .
Wódki się wtedy napije :)
Ktoś mnie tu wyprostował z hydroxyzyną,że działa tylko przeciwwymiotnie...to już nie brałam,ale nie jest tak do końca.
Z tego co nie śpię,a po niej troszku kimałam,to wyjaśnię tak:
Po kilku minutach od łyknięcia jednej tabletki,mogłam spokojnie wysiedzieć w fotelu.
Kiedy doczekałam czasu wejscia w łózko,mogłam w nim wyleżeć i doczekać się na lekki sen.
Jednak po krotkim czasie pobudka i ociężałość. Bez uczucoa wypoczęcia.
Pewnie to zależy od człowieka
Na mnie tak działa
Nie chcę się nakręcać...że znowu nie usne,bo jakby pozytywne zmęczenie po rowerze się odzywa.
Idę spać bez niczego...zobaczę.
%-)
Jeszcze czekam na:
- neurolepy, bo przeciez opio za slabo pobudzaja uklad dopaminergiczny
- benzo bo za szybko leci detox i trza go wydluzyc
- ssri bo za malo problemow na glowie %-)
A gdzie jakies badania?
A gdzie endokrynolog?
Jak w zalaczniku doczytacie uklad hormonolny dostaje totalny wpierdol od opio...
No ale zolpi to klucz...
Jak ja czy kilku moich znajomych schodzilismy z rocznego ciagu na kietonach to przez tydzien (!!) tylko spalismy, jedlismy i sikalismy (czasem wychodzilo sie na tzw dwojke).
Kolejne 2 tyg to byla egzystencja w ktorej 8h w pracy trwalo jak 16.
Bledow sie sadzilo 5x wiecej niz normalny czlowiek.
Konkretny detox zaczal sie po 4-6tyg...
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Na detoksach jest tez szereg innych praktyk ale czy na pewno dobrych?
Ja tylko przedstawiam problem i fakt a co z tym ktos zrobi...
Po detoksach ludzi uzaleznionych od spidow widac podejscie do zagadnienia.
Czy cpales amfetamine czy cmc czy moze koke podejscie jest takie samo...
Zmiany w strukturach w organizmu kompletnie inne.
Predzej juz np facetowi polecilbym zbadanie poziomu testo i leczenie hormonalne polaczone z innymi subst niz klasyczny sposob - zajeb sie usypiaczami i ssri i jakos to bedzie.
A leki hormonalne przez wielu to najwieksze zlo.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
