Od 6 msc biore SSRI( paroksetyne) na problem z przedwczesnym wytryskiem tak mi przepisal seksuolog. Podczas wywiadu wspomnialem rowniez o zaniku libido, problemie z utrzymaniem erekcji, anhedonii i braku odczuwania jakichkolwiek przyjemności. Miła Pani choć mało wykazała sie wiedza powiedziala ze po SSRI wszystko wroci do normy. Problem z przedwczesnym wytryskiem rozwiazany lecz reszta problemow sie pogorszyla udalem sie do innego seksuologa ktory przepisal mi bupropion Wellbutrin XR 150mg ktory biore od 2 msc (biore 150 mg caly czas probowalem 300 i 450 lecz nie czulem zadnej roznicy) i Spamilan ktory biore od 6 tyg aktualnie dawka 40 mg (mniejsza dawka nie odczuwalna). Z tego co wyczytalem wina lezy w niedoborze dopaminy buproion mial w tym pomoc lecz dziala tylko lekko pobudzajaco libido nie ruszylo nic, Spamilan moze troche pomaga ale minimalnie na libido, Mam pytanie jak moge zwiekszyc poziom dopaminy z tym zestawiem lekow co biore albo cos zamienic na cos innego. Chcialbym zostawic SSRI i do tego dolozyc cos na dopamine zeby wszystko bylo tak jak powinno libido, erekcja brak anhedonii. Dodatkowo biore N-Acetyl L-tyrosine, magnez ,cynk, kurkumine z pieprzem ,witaminy B complex, d3, wapn ,k2 ,tribulus, tryptofan. Myslalem o SSRI +antagonista 5-ht2c/a lub Trazodon. Prosze o pomoc bo juz nie mam sily na ta dopamine bez mocnej kawy 6 lyzeczek nie daje rady normalnie funkcjnonowac. Zamowilem dzis L-DOPA + EGCG moze cos pomoze jak nie to chyba zostaje tylko agonista dopaminy chociaz czytalem ze po jakims czasie juz nie dziala i dopa jest mniejsza niz przed braniem.
Pozdrawiam i czekam na wasze opinie.
Czytałem o gościu który dostał fluoksetynę na uwaga, obgryzanie paznokci. Po zakończonej kuracji dostał piękne pssd i mógł zapomnieć o ruchaniu.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.