Więcej informacji: Mak lekarski w Narkopedii [H]yperreala
Mój nieżyjący kolega wpiwprzył się studiując medycynę we wrocławiu. Otóż w gablotce na uczelni stał taki bochenek, ponad kilogram z napisem opium - wszyscy myśleli że to atrapa, a tylko on sprawdził - stało w tej gablotce od przedwojennych czasów. :)
Nie cytujemy posta bezpośrednio nad swoim. taurinnn
Dziękuję Wam, mordki, za wszystkie rady, na pewno wezmę je sobie do serca i w razie "W", będę pisać o poradę. :) Nie liczę na nie wiadomo jakie plony i klepanie, po pierwsze najpierw muszę się uzbroić w cierpliwość i nie zapomnieć o jakiejkolwiek pielęgnacji (kaktusy u mnie na oknie nie zdychają, może mak okaże się podobnie niewymagający xD), ale myślę, że zawsze coś poczuję, jakieś alkaloidy będą w tym mleku, na które to już teraz nie mogę się doczekać. Życzcie szczęścia! :)
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
Dzięki za wszelkie rady. :)
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
U mamy przed blokiem jest sporo słońca i jakaś starucha pieli to wszystko często i podlewa, gdy jest sucho, to już sama zauważyłam. U kolegi natomiast będę często albo sam podleje, gdy go poproszę i będzie doglądał moich maleństw. :D
Życzcie szczęścia mnie i moim plantacjom. Nazwałam je nawet. Ta w kaktusie to Grażyna, w ogródku Halina, a u kumpla będzie Krystyna.
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
Nie spodziewam się "kumatych" pracowników, zwłaszcza, że nie ma ich ostatnio nigdzie obecnych. Widziałam jednego takiego z dredami, wydawał się "w klimacie", ten na pewno się nie zepnie, bo wita się ze mną mimo, że się nie znamy. Z resztą, jakby co, to nie moje. Mnie tu na co dzień nie ma, maman mieszka na 7 piętrze, rzeczona Stara na parterze, a doniczki wywiozę do kumpla na inną dzielnicę lub nawet pojadą do innego miasta.
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
15 kwietnia 2019fedor pisze: Jeśli trafi się jakiś kumaty pracownik spółdzielni albo sprzątaczka,to mogą być problemy.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania
Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.
