w takim razie chyba dzisiaj je pozbieram, bo pierwsze kapelusze zaczynają już pękać. na przykładzie innego kita wyczytałem, że drugi rzut był dużo bardziej obfity. być może i w moim przypadku będzie podobnie.
doradźcie jeszcze tylko jak je zbierać? czystymi palcami czy jakimś sterylnym narzędziem? no i czy wyrwać, wyłamać bo pewnie obcinanie nie wchodzi w grę?
dzięki
Możliwe też, że ilość wilgoci w powietrzu jest ok (stąd ten puch u nasady owocników), ale sam substrat jest zbyt suchy i nie ma dość wody, żeby rosły duże i pękate. Przy drugim rzucie spróbuj go porządnie wymoczyć, długo.
Ja zbieram jak normalne grzyby, tj. delikatnie wykręcam palcami. Nie wyrywaj i nie wycinaj, delikatnie wykręcaj. Powinny się łatwo odkrywać. Czyste palce wystarczą.
Drugi rzut rzeczywiście może być ładniejszy, szczególnie w kontekście tej odmiany.
Jeżeli kapelusze zaczynają pękać (nie welony), jak dla mnie nie ma co zwlekać ze zbiorem.
Rób to uprzednio zdezynfekowanymi rękoma, nie ma potrzeby korzystania z żadnych narzędzi. Złap za trzon i delikatnie je wyrwij, wyczujesz to ;)
Pij eter, będziesz wielki
Żyto w sterylizowanych słoikach wyschło przed kolonizacją [za mała temperatura, około 22stopnie, wszystko stoi od około miesiąca]. Czy da się z tym coś jeszcze zrobić?
Jestem już akurat po drugich zbiorach. Na pierwszy rzut oka było trochę więcej, ale ostatecznie wagowo wyszło i tak mniej niż za pierwszym razem. Chyba jakiś "gorszy sort" mi się jednak trafił, tym bardziej że kapelusze są małe i szybko pękają. No ale może swój potencjał ukrywają w środku. Zobaczymy
Dzięki za info. Pozdrawiam
Ciężko ogólnie przeszukać ten temat w celu znalezienia sensowynch odpowiedzi na nurtujące mnie pytania.
Otórz słoiki GT zarosły grzybnią w połowie, (wzrost grzybni takjaby staną) znaleziono w internecie, że należy je przewrócić do góry nogami i że to powinno dać jakiś efekt. po 5 dniach efektu brak. Miną już miesiąc od zaszczepienia a ciastka są do połowy skolonizowane. Za to B+ poszły piękne już są całe.
Pytania:
1. Co zrobić? włożyć może do lodówki te słoiki skolonizowane w połowie ? na jeden dzień ?
2. Skolonizowane ciastka B+ wyłożyć już na podstawki z namoczonym perlitem? rozumiem, że należy niedopuścić do pinowania w słoiku?
3. Co zrobić w przypadku jak chcę wyjechać? Włożyć całe bielutkie słoiki na 2 tygodnie do lodówki będzie ok ?
Dzięki
Why can't we fly forever?
2. Wyłożenie na podstawki z namoczonym perlitem będzie si o ile cały pojemnik do owocnikowania także będzie wyłożony czymś co będzie parowało (perflit, wermikulit)
3. Jak najbardziej - jeśli lodówka będzie w tym czasie otwierana to można by też zawinąć je w coś co odetnie światło. Wiem, że przy krotkim naswietlaniu i takich temperaturach jest niema żadna szansa na jakiegokolwiek pina, ale ostrożnosci nigdy za wiele
Jeszcze ostatnie pytanie. Jeśli przewrócimy, pomachamy ciastka z GT to jak długą szansę im dać? tak w ogóle mogą one jeszcze tak w słoikach długo być?
Siedzą już sobie około 6-u tygodni. Nie wiem jak długo czekać.
Druga opcja z którą gdzieś tam się spotkałam na forum to to, że od niedokońca skolonizowanych ciastek można odrąbać nieskolonizowaną część i tak je urodzić lub też pociachać i pokryć okrywą (tak jak w przypadku z torbami lub słoikami z łatami filtracyjnymi.)
Co lepiej poczynić?
(jadę na majówkę trzeba coś zadecydować)
Why can't we fly forever?
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Noworodek pod wpływem narkotyków? Sprawę wyjaśnia prokuratura
Substancje psychoaktywne wykryli lekarze w organizmach noworodka i jego matki w szpitalu wojewódzkim w Elblągu.
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.
Jak media relacjonują badania nad psylocybiną – czego nie mówią nagłówki
Nowy przegląd systematyczny, opublikowany 20 października 2026 roku w JAMA Network Open, zestawił ze sobą dwa zbiory: badania kliniczne psylocybiny z lat 2014-2024 oraz artykuły prasowe o psylocybinie z okresu rozciągniętego o kilka dodatkowych miesięcy, do wiosny 2025. Wniosek zespołu kierowanego przez Kim Madden jest prosty i niewygodny dla branży medialnej: media piszą o korzyściach psylocybiny z większą pewnością, niż pozwalają na to same badania, a przy tym przypisują jej skuteczność w schorzeniach, których badania kliniczne praktycznie nie testowały.
