21 marca 2019Koshi pisze: Wszyscy piszą o lękach w kontekście antydepresantów, w sensie, że jakiś lek nasila lęki, albo działa przeciwlękowo.. A co ze zwykłymi nerwami? Ja lęków samych w sobie nie mam, ale wszystko mnie denerwuje. Zwłaszcza rano po przebudzeniu czuję się strasznie zdenerwowany. Nie czuję lęków, ale bardzo dużą złość, taką naprawdę fest. W sensie, że nie chce mi się z nikim widzieć, ani gadać, a wszystkie osoby które spotykam na swojej drodze to najchętniej bym rozszarpał. I taka złość czasem utrzymuje się do samego wieczora. Czyli nie boje się ludzi i nie mam żadnego lęku przed kontaktami z ludźmi, ale unikam ich, bo mnie po prostu wkurwiają. Co w takich sytuacjach się bierze? Osoby które są przy mnie mówią mi, że potrzebuję czegoś co mnie uspokoi. Ale ja po lekach uspakajając jestem słaby i nie mam siły na nic. A oprócz tej dużej złości najbardziej doskwiera mi właśnie brak sił i ochoty do czegokolwiek. Więc co powinienem brać? W jaki profil celować?
Nie cytujemy posta bezpośrednio nad swoim. taurinnn
A co do paroksetyny to jest wyśmienita na fobie społeczną. Co do dawek to moim zdaniem nie ma większego sensu na stosowanie powyżej 30mg/d. Przekraczając ten próg stan który osiągamy niewiele ma wspólnego z trzeźwością.
Polecam 20mg/d. Nie ma sensu jej powoli rozkręcać od 10mg/d ponieważ będziesz przeciągał okres występowania efektów ubocznych, których jest najwięcej kiedy stężenie leku we krwi rośnie do stabilnego poziomu.
Po tygodniu do dwóch powinieneś już widzieć jej działanie. Efekty ustabilizują się po 4-6 tygodniach.
------------------------------------------
21 marca 2019Koshi pisze: 30
Scalono. taurinnn
Moje posty Ci pomogły - podziękuj mi za post!
01 kwietnia 2019LittleQueenie pisze: Przejdź się do psychiatry i z nim o tym pogadaj, bo i tak będziesz potrzebował recepty na ten antydepresant. Tianeptyna na pewno odpada, bo bupra ją blokuje. mianseryna i mirtazapina są na pewno OK.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.
