Zależy od:
- jakości sortu
- rodzaju sortu
- tolerancji
- samopoczucia danego dnia
- dawki
Czasem zjeżdżam na studia do ziomali i wbijam do akademika i jaramy oporowo, jest klimat i mogę jarać aż do odciny lolka za lolkiem.
Czasem siedzę sam i styka mi zjaranie lufki.
Czasem po jednym buchu czuję takiego pierdolca że myślę sobie "nie, już wystarczy".
Warto dodać, że jarałem weed przez jebane 4 lata everyday i widzę po sobie - mam przejarany łeb. Wystarczy że jaram trzeci dzień z rzędu i od tej pory każdy dzień wygląda tak, jak przez te jebane 4 lata gdy kopciłem codziennie. Taka pusta zajebka, ale gdy jej nie ma to czujesz jej brak. Po prostu marihuana, no.
https://www.youtube.com/watch?v=c7zN-D5vg7c
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Konopie wygrywają z opioidami w badaniach klinicznych
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym
Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.