Rozmowy na temat działania psychoaktywnego kannabinowego konopii.
1.Czy lubisz jarac ?
1.Cały czas.
444
39%
2.raz w tygodniu.
160
14%
3.Jaram i miksuję
226
20%
4.Nie miksuję bo to Świętokradztwo.
59
5%
5.raz w miesiącu.
116
10%
6.Jaram jak ktoś postawi.
123
11%

Liczba głosów: 1128

Zablokowany
Posty: 15178 • Strona 727 z 1518
  • 567 / 51 / 0
Mnie to denerwuje to gastro, wrecz niepotrzebne jest wedlug mnie.Bo przez nie w nocy sie obzeram czym sie da i tyje przez to, a za dnia potem niema apetytu.
THC :liść:
  • 35 / / 0
Zamowilem sobie bongo ostatnio i bede je testował dzisiaj wieczorem. Jakies rady na pierwszy raz? Do tej pory bylen fanem zwykłej lufki czasami blant.
  • 15 / 6 / 0
Cóż tu można poradzić, zmiel sobie temat i nie lej tam ciepłej wody :ojeju:
  • 9 / 1 / 0
Można być uczulonym na trawke?
  • 12749 / 2466 / 0
Można być uczulonym (mieć alergię) na pyłki konopi, ale mając do czynienia tylko z suszem właściwie nic nie powinno się dziać.

A z bongo trzeba ostrożnie za pierwszym razem, bo w ogóle prawie nie czuć, jaką chmurę się złapało.
  • 437 / 266 / 0
16 marca 2019niewtymzyciu pisze:
nie lej tam ciepłej wody :ojeju:
Dlaczego? Gorąca woda fajnie nawilża dym, więc lepiej wchodzi. Do szczególnie "ostrych" tematów (przesuszonych na przykład) się to dobrze sprawdza, chociaż - mam wrażenie - ten patent lepiej działa w dużych bongach.
W ogóle połączenie bonga lodowego z gorącą wodą to jest bajka. Dym jest wilgotny, lekki, orzeźwiający, w ogóle go nie czuć, a wchodzi tak, że można właściwie dowolną ilość palenie wchłonąć na jedna chmurę.
Uwaga! Użytkownik Malinowy Chrusniak nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3363 / 360 / 0
Ciepla woda tez lepiej filtruje smole.
  • 567 / 51 / 0
Czy waszym zdaniem palenie :liść: ,samemu "do lustra" w domu,badz gdzies na dworzu jest dziwne ? czy moze nic w tym dziwnego nie jest ?
THC :liść:
  • 2302 / 399 / 0
Jest wskazane
Uwaga! Użytkownik mietowy3 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 8103 / 914 / 0
@Karolrdm99
Palenie samemu jest spoko, nie ma wkurwiających kompanów.Masz więcej czasu na przemyślenia, podziwianie przyrody, wsłuchując się w muzykę. :liść:
Lekoman :tabletki:
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Zablokowany
Posty: 15178 • Strona 727 z 1518
Newsy
[img]
Kawa - budzi i wydłuża życie

Przez dziesięciolecia ukazywały się badania, których autorzy wskazywali, że kawa ma korzystny wpływ na organizm. Jej picie łączono z dłuższym życiem i zmniejszonym ryzykiem chorób chronicznych. Jednak dokładny mechanizm tego działa nie był znany. Teraz naukowcy z Texas A&M University odkryli, że związki zawarte w kawie oddziałują na receptor białkowy NR4A1, który odgrywa istotną rolę w ochronie organizmu przed chorobami związanymi z wiekiem.

[img]
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom

Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.