Było pierw sprawdzić, zamiast łyknąć i panikować że coś jest nie tak, zresztą ta panika za parę minut by ustąpiła od samego klona jakby zaczął działać.
Czy takie jedno razowe „strzały” mocno windują tolerke?
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
Od siebie dodam, że sam przechodziłem z alpry na klona (fobia społeczna) i jestem zadowolony.
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
26 lutego 2019Vratislav pisze: Masz mnóstwo opisów działania substancji na forum, w tym temat porównawczy bzd: doswiadczenia-wieloletniego-uzytkownika ... 43670.html.
Od siebie dodam, że sam przechodziłem z alpry na klona (fobia społeczna) i jestem zadowolony.
Żeby nie robić offtopu to faktycznie klon nieźle likwiduje fobie społeczną, jest specyficzny w działaniu i wydaje się w działaniu bardziej "naturalny" niż alpra. Choć to tylko złudzenie to człowiek czasem zapomina że tam w tle działa klon i załatwianie spraw i wszelkie interakcje przychodzą dużo łatwiej i sprawniej. Wiadomo, tolerka rośnie z każdą dawką, dlatego ja sam robię dni zerowe bo boje się odstawki jak ognia, nie chcę wracać do bagna, które kiedyś było.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Zasłonili alkohol na stacjach paliw. Testy zakończone, Orlen nie dołączył
Sposób prezentacji alkoholu w sklepach ma realny wpływ na sprzedaż - wnioski z pilotażu prowadzonego na przełomie stycznia i lutego na trzech stacjach benzynowych w Polsce są jednoznaczne. Do inicjatywy nie dołączył Orlen, który ma swoje stanowisko w tej sprawie. Podobnie jak sieć sklepów z alkoholem Duży Ben.
Narkotyki schował w atrapie Biblii. Wpadł po policyjnym pościgu
W trakcie ucieczki uszkodził swój pojazd, a badania wykazały, że mógł być pod wpływem alkoholu i narkotyków. W jego aucie policjanci znaleźli atrapę stylizowaną na Biblię z ukrytymi narkotykami, w tym mefedronem i kokainą. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu i usłyszał już zarzuty.
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.
