ja nie wiem co u mnie sie dzieje
ostatnio koda w ogole na mnie nie chce dzialac
wrzucilem godzine temu i nic znowu
Mianowicie, podobno ziele angielskie daje jakieś ujebanie. Podobne do dexa i chyba z jakimiś lekkimi halunami (?)
Że niby wrzucić liście do szklanki zalać letnią wodą i sie to wypija.
Osobiście z ziomkiem uważamy że to kit ale pomyślałem że może ktoś z was coś wie więcej (?) i czy to w ogóle ma jakieś ziarnko prawdy w sobie.
On her ship tied to the mast
To distant lands
Takes both my hands
Never a frown with golden brown
On her ship tied to the mast
To distant lands
Takes both my hands
Never a frown with golden brown
https://mdedge-files-live.s3.us-east-2. ... _FINAL.pdf
https://www.mdedge.com/psychiatry/artic ... s-culinary
https://mdedge-files-live.s3.us-east-2. ... t1.jpg.jpg
I nic na temat ziela angielskiego (allspice). Zresztą z ziela angielskiego jako przyprawy używa się wysuszonych owoców, nie liści. W sumie ziele angielskie zawiera w mniejszych ilościach te składniki co w cynamonie i goździkach, o których jest mowa w tamtym artykule - ale to zawracanie dupy. Tak jak piszą w tym artykule, że co prawda nie ma udokumentowanych przypadków prób przedawkowania wanilii (ciekawe ilu użytkowników hypka odpowie na to „challenge accepted!” xD), ale w zasadzie ekstrakty waniliowe są często na alkoholu, więc można spróbować się tym schlać. No można, ale taniej by wyszły naprawdę luksusowe alkohole, taki ekstrakt to potrafi być ponad 35zł za... 100ml xD Ten artykuł omawia tak nieprawdopodobne scenariusze, a jednak na temat ziela angielskiego nic.
A w ogóle to liście które często wrzuca się do zupy wraz z zielem angielskim to liście laurowe. Ziele angielskie to te suche kulki (nie mylić z jałowcem, też suche kulki, ale jałowiec jest do kiełbasy i do ginu, a ziele angielskie do rosołu).
Czego to ludzie na detoksie nie wymyślą. W końcu w amerykańskich więzieniach pomysłowi ludzie odkryli, że kwetiapinę można pokruszyć i wciągać nosem. Skoro ludzie próbują ćpać neuroleptyki, będące w zasadzie przeciwieństwem ćpania z samej swej natury... Odkryli więc, że kwetiapinę można pokruszyć, usypać kreskę, i wciągać, a następnie odczuć zmianę samopoczucia. Nie wiem, czy udało im się wymyślić PO CO to robić xD Być może badania nad tym, czy inne neuroleptyki da się sniffować są w toku... i być może inne ośrodki naukowo-penitencjarne prowadzą badania nad rekreacyjnym zastosowaniem przypraw. Kto wie...
W sumie nie wiem też, czemu gadamy o tym w knajpie kodeinowej. Jeżeli jednak ktoś będzie rozważał wywalenie tego w niebyt, proszę się nie krępować i przepraszam za kłopot. Jeśli ktoś będzie wolał to wyodrębnić w wątek o ćpaniu przypraw i innych dziwnych rzeczy, to bardzo proszę, będzie śmiesznie, z góry dziękuję.
On her ship tied to the mast
To distant lands
Takes both my hands
Never a frown with golden brown
Prezentacja doręczona do rąk własnych Profesora, tylko się głupio wydrukowało bo ustawiłam wydruk dwustronny. Uważać na tego szatana!
Moje posty Ci pomogły - podziękuj mi za post!
U mnie kilka minut temu poszło 0,5mg alpry i zaraz sniffam +/- 0,6 bupry, jakoś odstawic w końcu trzeba a idzie mi to całkiem sprawnie. CHWAŁA CI ZA TĄ BUPRE, TY DOBRZE WIESZ KTO. Bo inaczej zdychałbym na skręcie a o nim nie chce słyszeć, widzieć i czuć przez długo.
No i pierwszy raz jestem dumny z siebie że ta upragniona tak abstynencja w końcu naprawdę ruszyła dużymi krokami do przodu.
On her ship tied to the mast
To distant lands
Takes both my hands
Never a frown with golden brown
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.
