Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
Na szczęście teraz jest ok, wieczorem ruszam w drogę i obym nie wpadł na genialny pomysł, żeby sobie przyjebać - jak się tak stanie, to polecę po równi pochyłej. Może z jakimś psychiatrą to przegadać? Bo nie sądzę, żeby mi to do głowy nie wpadło...
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
Niepotrzebny cytat. taurinnn
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
Nawiasem, myślę, że połączenie neuroleptyka który niejako blokuje emocje, ze stabilizatorem nastroju który działa w tle zwanym pregabaliną jest dobrym połączeniem. Wcześniej psychiatra próbował stabilizować mój stan SSRI(escitalopram) + NaSSA(mirtazapina), ale niewiele to pomagało, mirta pomagała usnąć ale rozbicie emocjonalne + fizyczne występowało dalej.
Problem jest tylko taki, że neuroleptyki nie są dla każdego.
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
A tak nawiasem to wiesz co, ja też przeżyłem taką "zmianę" skręta. Wcześniej naprawdę ciężko było usiedzieć w miejscu, a teraz to jest coś w rodzaju lamentowania, ale w stabilnej, np. leżącej, pozycji bez żadnych odchyleń, czy to żołądkowych, czy bólowych, po prostu stabilny skręt. Wydaje mi się że jak już się przeżyje pare skrętów to każdy go zaczyna traktować jak Ty czy ja :)
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.
