...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 7280 • Strona 577 z 728
  • 615 / 96 / 0
Spróbuj różaniec górski zanim weźmiesz się za lekarstwa, bo czasem jest to wpierdalanie się z jednego w drugie.
  • 21 / 2 / 0
Od dłuższego czasu czyta forum, jeszcze dużej baczę;> Od jutra zamierzam rozpocząć mini-detox, po wielu wielu latach codziennego nadużywania.
Zobaczymy jak będzie pogodzić kiepskie samopoczucie, rozdrażnienie, problemy ze snem, z obowiązkami dnia codziennego, ale myślę, że najwyższy czas.
Najlepsze, że planuję to zrobić mając w słoiczku około 2,5 ale nie ruszając tego w tygodniu w ogóle, z wyjątkami w weekendy.
Dla mnie to duże wyzwanie.
Uwaga! Użytkownik Siegmeyer jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 4 / / 0
Ja mialem zawsze jarka jakies 2-5 g w szafce ma wszelki wypadek 😀
Gdy stwierdzilem ze dość, spuscilem wszystko w klopie i nadal nie żałuję!
Dzisiaj mija 3 tydzień bez palenia.
Spanie nadal słabe, moze troche sie poprawilo. Motywacja i wewnętrzna sila poszły w górę. Zamula mniejsza.
Myśli czy nie zajarac, ale by bylo fajnie itp. nadal są tylko już rzadziej.
Pozdrawiam
  • 1066 / 158 / 0
ja tam palę normalnie wake&bake :D

Jeden dzień przerwy mi starczy :P
PRAWDA :heart: :old: MIŁOŚĆ :old: :heart: MUZYKA :heart: :old:
  • 15 / 6 / 0
Nigdy by mi nie przyszło na myśl żeby jazz wyjebać w kibel jak tą kurwe szmate fete.
  • 1854 / 217 / 37
:liść: Jako, że trawa nie uzależnia fizycznie, uzależnienie psychiczne jest bardzo silne (przynajmniej w moim wypadku). Oczywiście, jak wszystko co dotyczy dragów to kwestia osobnicza, ale należy też brać uwagę na takieie rzeczy, jak staż palenia, przyjmowane dawi itd. itd. Z doświadczenia w odstawianiu palonka (a parę razy w życiu mi się to przytrafiło) wyciągnąłem takie oto wnioski:
1. Pierwsze trzy dni bez palenia to istna masakra, miazga wręcz. W głowie tylko jedno :liść: %-D
2. Dwie pierwsze noce na bank bezsenne.
2. Nadwrażliwość, niepokój stany "depresyjne", nic nie cieszy. Jak wyżej, pirerwsze 3 dni najgorsze, potem jest już z górki.
3. Brak apetytu. Gastrofaza i to uczucie, kiedy otwiersz lodówkę i nie wiesz, od czego zacząć szamę nie istnieje.
Najlepszym rozwiązaniem, jak dla mnie, jest wkręcenie się w swoją pasję, czy nawet siłownię albo basenem, wysiłek fizyczny pomaga bardzo.
BTW dziwne to uczucie pisać skutemu w temacie detox od trawy hue hue
  • 3244 / 555 / 0
Wg. mnie nadmierna aktywność organizmu, brak apetytu to jak najbardziej objawy fizyczne. Najbardziej to czuć po cugu mocnej sativy.
Do tego tez występuję lekka potliwość i czuć jakiś wpływ na jelitach, ale ogólnie bez przypału.
https://youtu.be/XJPAk9ctb-Q

"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
  • 11 / / 0
Paanika już prawie ustapiła mam jescze stany deresyjne czasami. Dla przypomninia nie pale juz prawie 2 tygodnie. Leki Ketrel kwetiapina przedwczoraj na noc 2x25mg i raz wczoraj rano 1x25mg.
Jak myślicie phać sie dalej w leki czy już z górki ?

Podajemy na forum nazwy substancji zamiast nazw handlowych leków. taurinnn
  • 1864 / 701 / 0
Teraz już wiem że zioło nie jest dla mnie, niszczy mnie. Do trzech razy sztuka, ostatnio 9msc absty i było ok, ale zjebałem to. Ciąg od września do grudnia, dzień w dzień po sztuce później nawet po dwie. Od końca roku co kilka dni, czasem codziennie, różnie, palenie za ogar tematu komuś, zazwyczaj bongo i kilka lufek z figurantem. Od środy nic nie było palone. Jestem na antydepresancie, zaburzenia lękowe, dzień przed rozpoczęciem pracy mocno spizgałem się z koleżanką, rano już wkurw, stres, w końcu atak paniki, przyspieszony oddech, suchość w ustach, telepa, drętwienie twarzy i dłoni. Nie dałem rady iść, zadzwoniłem wytłumaczyłem sytuację, dali szansę jeszcze raz i znowu to samo, ale jeszcze intensywniej. Teraz pytanie, bo z rzuceniem problemu nie będzie, wiem że jak się zaprę to nic mnie nie przekona do zapalenia. Czy możliwe że pomimo antydepresantu, dopadł mnie zespół abstynencyjny w postaci lęku, senności/bezsenności, drażliwości, amotywacji, smutku? Po jakim czasie, od zaprzestania jarania, działanie antydepresantu wróci do normy?
"Na nic mi terapia,
mam zatrute złem DNA,
genetyczny krwi sabotaż,
samozwańczy świr..."
  • 23 / 10 / 0
Czołem :) dziś mija 9 dzień trzeźwości po 20 latach jarania, praktycznie bez większych przerw. Rozpoczęłam terapię uzależnień w szpitalu wolskim, dostałam też skierowanie do psychiatry z podejrzeniem depresji i nerwicy. Pierwsze dni to dużo biegania i waleriana przed snem. Oczywiście problemy z bezsennością, smuteczek, rozdrażnienie i nadpotliwość. Organizm w lekkim szoku, chęć skręcenia jointa ogromna..., ale mam nadzieję, że wytrwam :)
ODPOWIEDZ
Posty: 7280 • Strona 577 z 728
Artykuły
Newsy
[img]
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików

Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.

[img]
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę

Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.

[img]
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk

WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.