Dział poświęcony harm reduction – metodom mającym na celu złagodzenie negatywnych konsekwencji zażywania środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 13 • Strona 1 z 2
  • 3 / / 0
Cześć, ostatnio po paleniu miałem coś na kształt objawów derealizacji. Mijał tydzień od palenia, a dalej wizualnie czułem się jak bym był pod wpływem. Teraz z upływem czasu jest już dużo lepiej, tylko czasami załącza się jeszcze chwilowa faza. Od tamtego czasu nie pale bo nie chcę aby ten efekt znowu się wzmocnił. Czy faktycznie powinienem już na zawsze dać sobie spokój z mj?
Dodam jeszcze, że paliłem nie wiele, raz na tydzień, dwa po 0,5 a nawet mniej :-/
  • 8103 / 916 / 0
U mnie zaczęło się od D/D, później urojenia a na koniec schizofrenia paranoidalna.Nie chce ciebie straszyć, ale lepiej odstaw mj albo bierz benzo do palenia to wyłącza wszystkie schizy.
Lekoman :tabletki:
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
  • 3 / / 0
Kurcze blaszka :-( :-( :-(
  • 64 / 6 / 0
Ile palisz mj? Moje pierwsze pół roku wyglądało takie, że miałem mega schizy po mj i derealizację - później naturalna kolej rzeczy (paliłem raz na miesiąc) powoli rosła tolerancja do takiego momentu, że już mogłem spalić się w towarzystwie i było jak najbardziej ok (pomijając fakt, że po roku stała się moją ulubioną używką, a jakiś ostatni rok praktycznie codziennie konsumuje xP) Jeżeli palisz długo i pierwszy raz ci się coś takiego zdarzyło, to ja bym na twoim miejscu odpoczął od tej używki :)
Pozdrawiam,
mj
  • 3 / / 0
Pierwszy kontakt z mj miałem w maju. Wtedy paliłem sporadycznie raz albo dwa razy na miesiąc. Od sierpnia zacząłem palić trochę częściej ( raz na tydzień albo dwa ) aż do momentu pierwszych schiz czyli jakoś od dwóch tygodni nic. Mam nadzieje, że po dłuższej przerwie będzie okej bo nie ukrywam kocham palić ;)
  • 3245 / 555 / 0
Przy zerowej tolerce jak się przejarasz to tak jest, ja miałem w sumie tylko raz taki efekt, ale paliłem z kolegami często i mocne odmiany, a jeszcze byłem świeżak
https://youtu.be/XJPAk9ctb-Q

"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
  • 44 / 6 / 0
Derealizacja j depersonalizacja po mj to częste. U mnie jak właczyła się ta "fantastyczna" opcja to powtarzało się juz za kazdym razem. Niezależnie od źródła, typu zielska i okoliczności.
14 grudnia 2018Tunarzywo pisze:
Cześć, ostatnio po paleniu miałem coś na kształt objawów derealizacji. Mijał tydzień od palenia, a dalej wizualnie czułem się jak bym był pod wpływem. Teraz z upływem czasu jest już dużo lepiej, tylko czasami załącza się jeszcze chwilowa faza. Od tamtego czasu nie pale bo nie chcę aby ten efekt znowu się wzmocnił. Czy faktycznie powinienem już na zawsze dać sobie spokój z mj?
Dodam jeszcze, że paliłem nie wiele, raz na tydzień, dwa po 0,5 a nawet mniej :-/
  • 2429 / 584 / 155
Też sądzę, że to częste uboki. Imo częściej indica powoduje takie jazdy niż sativa, dlatego za indicą nie przepadam. Set&setting też ma na to pewien wpływ, częściej depersonalizacja łapie jak jara ktoś zaniepokojony, z lękami i z małą tolerką na mj.
Uwaga! Użytkownik taurinnn nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1610 / 55 / 0
A ja słyszałem że indica właśnie uspokaja bardziej
  • 8103 / 916 / 0
^
Sativa najnormalniej ma działanie ``speedujace``.Tzn. łatwiej o wkrętki, nie szablonowe myślenie a indica to typowy uspokajacz.Kanapowiec. :ziew:
Lekoman :tabletki:
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
ODPOWIEDZ
Posty: 13 • Strona 1 z 2
Newsy
[img]
Zgrzany worek w plecaku rowerzysty nie wystarczył. Policjanci wyczuli temat

Narkotyki miał w termicznie zgrzanym worku, ale uwagę policjantów zwrócił zapach marihuany. Kontrola 24-latka jadącego rowerem elektrycznym zakończyła się odkryciem kilkudziesięciu porcji mefedronu i marihuany w jego plecaku. Mężczyzna trafił na miesiąc do tymczasowego aresztu.

[img]
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?

Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.

[img]
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet

Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.