Taką alfę zamówiłem w ciemno. Dopiero jak doszła poczytałem dokładnie o tym szajsie. Miała pójść w kibel ale odkładałem to w czasie. Przeleżała dłuższy czas w szufladzie. Jak już nie miałem nic pod ręką to jednak ciekawość zwyciężyła. Później fluoroamfetaminy, hexen i inne schizogenne gówna. To najbardziej porysowało mi psyche.
29 stycznia 2019Karolrdm99 pisze: Nie probuj nigdybo to zbyt zajebiste
Ani ncizego innego niz alko,bo potem alko jest chujowe w porownaniu do innych
![]()
A potem bądź najaktywniejszy w temacie : "Detox od trawy".
Młody to i głupi, ehhh.
Za krótko palisz chłopaku.
> Pol wincyj.
Tak zwany Wielozakonnik
Z tytułem Zakonnego Doktorka
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
