Negatywne konsekwencje przyjmowania fitokannabinoidów i sposoby im przeciwdziałania.
ODPOWIEDZ
Posty: 171 • Strona 2 z 18
  • 437 / 267 / 0
Joint z ćwierci grama zwykle mi wystarcza, żeby się zadowalająco upalić. Czasami kręcę z połówki lub więcej - takie idą zwykle na dwie tury albo i trzy, jeśli joint jest naprawdę wielki. Inna rzecz, że rzadko palę częściej niż raz na dwa tygodnie, więc tolerancję mam niską i nie potrzebuję dużo, żeby się upalić, a jak już palę, to do całkowitego zbetonienia.
Z lufy/bonga 0,1g wystarcza, żebym był usmażony. Jeśli nie, to znak, że ziele jest słabe.
Uwaga! Użytkownik Malinowy Chrusniak nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 8103 / 916 / 0
4 buchy z jointa. :pacman:
Lekoman :tabletki:
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
  • 499 / 2 / 0
1 lufka na... pol godziny/godzinę czyli dziennie spalam około 0,5-1g w weekend 1-2g, bo nawet jak spizgam dobre bonio to i tak za niedługo włącza się smak na kolejne, bardzo nie ekonomiczne :P Ale po 10 latach palenia nie ma czego oczekiwać (prawie 3 lata dziennego palenie do teraz) |:-)
  • 567 / 51 / 0
1 buch z lufy zeby sie troche upalic a tak z 3-5 zeby mocno :liść: .
THC :liść:
  • 1864 / 704 / 0
Nabitka bonga i jest si :liść: :psycho:
"Na nic mi terapia,
mam zatrute złem DNA,
genetyczny krwi sabotaż,
samozwańczy świr..."
  • 15 / 6 / 0
1 laga jakiegoś normalnego sprzętu niby wystarczy żebym się skuł ale zawsze pale więcej.
  • 175 / 71 / 0
Jestem bardzo ekonomiczny i wystarcza mi jedna mała lufka.
"i wrócę tam, na aleję pełną róż..."
  • 23 / 4 / 0
2-3 razy w tygodniu, waporyzacja tylko i wyłącznie już od roku.

Zwykle 2 dni pod rząd weekendami.
1 dzień 0.10 grama, drugi dzień 0.15 grama i jest gicior.

Ostatnio zdarzyła mi się 3 dniówka i to z podwójnymi nabiciami w odstępach dwóch godzin (bo miałem gastro a po gastro efekt spadł xD) nie przekroczyłem myślę mimo wszystko 0.30 grama na dobę a nawet ostatniego dnia efekt mnie zadowalał. Magia waporyzacji <3. Teraz resecik do weekendu a relaksuje się w tygodniu tylko suszem CBD.
  • 2429 / 584 / 155
Zależy, co mamy rozumieć przez ,,zjaranie''.
Jeśli fajny chillout, odprężenie i lekkie wyostrzenie zmysłów, to i jeden-dwa blant mi wystarczają.
Jeśli spizganie się na maxa, schizowanie niemal jak po dyso i zachowywanie się tak, jak palaczy mj przedstawia przeciętny polski paradokument, to szczerze powiedziawszy nie wiem, ponieważ palę wyjątkowo okazjonalnie i rzadko, nie miałam styczności z mj od pół roku, a odpałów tego pokroju staram się unikać... ;)
Uwaga! Użytkownik taurinnn nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1830 / 501 / 0
ostatnio paliłem przed sylwestrem. coś wybitnie jebiącego indicą zdradzę od ponoć jakiegoś moderatora z tego forum. jedną lufę otrzymaną w prezencie paliłem przez cztery godziny i miałem stale po buchu wgniecenie w fotel. miaazga. wieloletni palacz równolegle też buchem się zamiatał, psychodeliczno-sedująco-śmiechowy rozpierdol. muzyka łaskotała bębenki i pokazywała się w różnych kombinacjach synestezji. jak obudziłem się rano to nie wiedziałem jak się nazywam. temat wybitnie żywiczy, długo się tlił. świetny byłby z niego hasz.

normalnego jarania to z lufę. (0,15g? :d)
życie jest zbyt krótkie, by dwa razy oglądać to samo porno.

Powiadacie, że dobra sprawa uświęca nawet hejting?? A ja Wam mówię: dobry hejting uświęca każdą sprawę.
ODPOWIEDZ
Posty: 171 • Strona 2 z 18
Artykuły
[img]
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób

Newsy
[img]
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).

[img]
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca

Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.

[img]
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III

Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.