Ja, jeszcze pokażę im swoją lepszą wersję
Niech no wezmę coś - szczęście ląduje w przełyku
Dragi to lekarstwa, tylko w innym języku"
Been there, done that.
Ja, jeszcze pokażę im swoją lepszą wersję
Niech no wezmę coś - szczęście ląduje w przełyku
Dragi to lekarstwa, tylko w innym języku"
11 stycznia 2019EvilDead pisze: Siemanko, czy można porównać jakoś uzależnienie od alkoholu a od klonazolamu ? Chodzi mi po prostu o to że ostatnio strasznie ciężko mi w nocy zasnąć więc spróbowałem ostatnio 0,25mg i powiem wam że na takie właśnie działanie liczyłem bo udało mi się zasnąć i ciekawi mnie jak wygląda kwestia uzależnienia bo ogólnie jeśli chodzi o uzależnienie od alko to dziwnie u mnie z tym bo potrafię 3 miesiące dzień w dzień chlać i odstawić z dnia na dzień bez problemu, tak samo fajki rzuciłem po kilku latach z dnia na dzień. Czy jeśli brałbym clonazolam tak chociaż 2 razy w tygodniu po 0,25mg to ryzyko wjebania jest bardzo duże ? Najbardziej podoba mi się cena i działanie dlatego według mnie jest idealnie ale wolę posłuchać bardziej doświadczonych.
Ja, jeszcze pokażę im swoją lepszą wersję
Niech no wezmę coś - szczęście ląduje w przełyku
Dragi to lekarstwa, tylko w innym języku"
11 stycznia 2019EvilDead pisze: To trochę lipa, liczyłem na to że jakoś udało by się utrzymać taki schemat żeby te 2 razy w tygodniu nie więcej brać, tak żeby po prostu zasnąć. Na działaniu typowo rekreacyjnym, przeciwlękowym itp mi nie zależy, jedynie tylko to że świetnie mi się po nim zasypia mi się podoba. Te apteczne nasenne i uspakajające bez recepty chuja działają, trzeba zjeść 3-4 razy więcej niż podane żeby coś tam zadziałało a nie o to mi chodzi.
Jeśli nie wrzucasz na prawdę doraźnie, 1-2 razy na miesiąc to nie polecam.
Ja, jeszcze pokażę im swoją lepszą wersję
Niech no wezmę coś - szczęście ląduje w przełyku
Dragi to lekarstwa, tylko w innym języku"
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.