Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
Stawianie jakichś ultimatum to naiwność. Zrozum że jak on sam nie chce rzucić to będziecie się tak bawić w kotka i myszkę aż któreś się znudzi. Nie zmusisz nikogo do rzucenia opiatów, to tak nie działa. W obecnym stanie ani ty nie jesteś zadowolona z tego związku, ani on nie może poćpać w spokoju jak człowiek. Zastanów się czy jest sens to ciągnąć na siłę.
Agresja po opio się zdarza, tzw. opiate rage. Ja to tłumaczę tym że masz fajną fazę, wszystko super a tu nagle ktoś coś gada - jak tu się nie wkurwić? Albo dzwoni telefon. Albo pies szczeka za głośno. Rozumiesz, wszystko po prostu psuje ten idealny stan i denerwuje. Nic nowego.
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
Nie wiem czy to wina moich lekkich przypaleń, bo już nagrzany ciężko mi wyczuć czy faktycznie jakiś syf tam siedzi wypełniacz czy cosik
11 stycznia 2019WrakCzlowieka pisze: Tak, to jest aż tak pochłaniające hobby. Biorą bo mogą, każdy ma swoje prywatne powody, czasem sami to wiemy, czasem potrzeba terapii żeby zrozumieć prawdziwe przyczyny tego problemu. Przeciętny ćpun jednak bierze żeby rano wstać z łóżka, iść do pracy i jakoś funkcjonować bez skręta.
Stawianie jakichś ultimatum to naiwność. Zrozum że jak on sam nie chce rzucić to będziecie się tak bawić w kotka i myszkę aż któreś się znudzi. Nie zmusisz nikogo do rzucenia opiatów, to tak nie działa. W obecnym stanie ani ty nie jesteś zadowolona z tego związku, ani on nie może poćpać w spokoju jak człowiek. Zastanów się czy jest sens to ciągnąć na siłę.
Agresja po opio się zdarza, tzw. opiate rage. Ja to tłumaczę tym że masz fajną fazę, wszystko super a tu nagle ktoś coś gada - jak tu się nie wkurwić? Albo dzwoni telefon. Albo pies szczeka za głośno. Rozumiesz, wszystko po prostu psuje ten idealny stan i denerwuje. Nic nowego.
owszem mowilam mu skoro woli taka droge niech idzie da nam spokoj. ale on chyba jeszcze troche balansuje pomiedzy... nie wiem. jest to dla mnie swiat odlegly. nie rozumiem poprostu tego co jego otacza.
11 stycznia 2019iloveweed12 pisze: ultimatum narazie postawione daja efekty ale co dalej?
(nie mam odblokowanych wiadomości prywatnych na forum, ze względu na małą ilość postów) - miałam podobny problem i zarejestrowałam się i pisałam co nieco o tym w temacie bodajże Heroinowe love story. U mnie wyszedł mniejszy bądź większy sukces (teoretycznie - na to, co ja wiem - bo do końca nigdy nie można być pewnym... 3 lata abstynencji, z jedną wpadką około rok temu), choć nie była to łatwa droga, a terapia, także moja, jako współuzależnionej. Całkiem sami z tym nie wygracie, tylko oboje zmarnujecie sobie życie, Ty także tkwiąc w takim układzie.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Połówka 25.
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.
Przemycali dzieci przez granicę z Meksykiem. Podawano im narkotyki, by były spokojniejsze
33-letnia obywatelka Stanów Zjednoczonych Dianne Guadian przyznała się do udziału w siatce przemytniczej zajmującej się nielegalnym przewozem dzieci z Meksyku do USA. Według prokuratury dzieci były odurzane słodyczami zawierającymi THC, aby łatwiej przeprowadzić je przez granicę. Kobiecie grozi od pięciu do 15 lat pozbawienia wolności.
Polacy stworzyli olbrzymią bazę danych oddziaływania leków psychotropowych na EEG
Leki psychotropowe od dekad stanowią podstawę leczenia zaburzeń psychicznych, jednak sposób, w jaki dokładnie wpływają na aktywność elektryczną mózgu, nigdy wcześniej nie został zbadany na tak dużą skalę. Zespół naukowców przeanalizował ponad 24 tysiące zapisów EEG pochodzących z dwóch warszawskich szpitali psychiatrycznych. Wyniki tej pracy, opublikowane w czasopiśmie eBioMedicine, tworzą największy jak dotąd atlas neurofizjologicznych „podpisów" głównych klas leków psychotropowych.
