Ja, jeszcze pokażę im swoją lepszą wersję
Niech no wezmę coś - szczęście ląduje w przełyku
Dragi to lekarstwa, tylko w innym języku"
Od pierwszego dnia do ostatniego.
Starałem się cały czas być na haju, nie spać.
Ale urywało mi film na 2 -3 h. W ciągu tygodnia to spałem może 10h, tylko jak polałem tyle giebla, że padałem na ryj.
Raz dusiłem się podczas snu... Depresja UO, wiecie o co biega.
Piłem dużo alko, jakieś benzo bardzo duużo giebla. Film mi się urwał na łóżku, muzyka grała na full, ale obudziło mnie to, że się dusiłem. Walczyłem, żeby nie zasnąć, bo wiedziałem że już rano nie wstanę do pracy... Zaznaczam, że mieszkałem sam i nikt nawet by mnie nie znalazł. oczywiście byłem nawalony.
Po pewnym czasie miałem schizy, że sąsiedzi mnie podglądają, słyszałem muzykę z radia w głowie, oraz halucynacje słuchowe.
W sumie ciekawe doświadczenie i cenne. Nie żałuje.
Bardzo niemądre przeżycie, nie polecam.
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
