Użytkownik Seken zmarł, powodem było pęknięcie tętniaka o którym prawdopodobnie sam nie miał pojęcia.
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
Mimo wszystko, spokój jego duszy. Nikt nie zasługuje na nagłą śmierć.
04 stycznia 2019Kommitum pisze: Nie siałem fermentu ani plot.
Użytkownik Seken zmarł, powodem było pęknięcie tętniaka o którym prawdopodobnie sam nie miał pojęcia.
To straszne co dzieje sie ostatnio.
Wszystko co robimy i tak na koncu okazuje się nic nie warte pośpiech , walka o władzę czy pieniadze tez.
A to ciekawa sugestia, rozszerzająca pole dyskusji, czyli że gwoździem do trumny był tu konflikt z moderatorką? To on uaktywnił tętniaka, a nie zażywanie przez lata środków psychoaktywnych?
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy
Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
