Warn Za kłamstwo i jawne wprowadzanie w błąd. Za dalszą dyskusję na ten temat ban! - DexPL
zorganizuj stary telefon, że niby to ten twój teraz i w razie czego niech ten jako podkładke zabiorą. z kompem mozzesz zrobic to samo, ale ja bym swoj wyniosł i przechował u kogos, zas cala zabawe przez internet przerzucił na smartfona jako głowne urzadzenie.
a w ogole to nie mow ze rc z neta, tylko ze kupiles jako mj i nie wiedziales co to jest
"Rutyna to rzecz zgubna "
wbrew opiniom wielu osób na forum, nie wierz w to, że swoją elokwencją wybrniesz gładko z ostrzału podchwytliwych pytań osoby, która zajmuje się przesłuchiwaniem zawodowo.
dlatego koniecznie udaj się na komendę z adwokatem.
Na dobrowolne poddanie się karze, zawsze jest czas. Najpierw niech ustalą jakie zarzuty chcą stawiać i czy w ogóle chcą, ocenią stopień demoralizacji (kluczowy w sprawach dla nieletnich), który w tym wypadku jest znikomy (zw względu na sytuację rodzinną i społeczną). Dodatkowo ważna jest ocena stanu zdrowia tego pacana co trafił do szpitala. Jeżeli poniżej 7 dni uszczerbek na zdrowiu, to całkowicie inna sytuacja, niż powyżej 7 lat.
Tak czy siak więzienia, ani poprawczaka nie będzie. Kurator i najpewniej albo skierowanie do ośrodka rehabilitacyjnego, lub zobowiązanie do nauki, odpowiednia średnia, brak zawiasów, nadzór jakiejś organizacji. Zakres jest ogromny dla nieletnich. Są przypadki, że dają zwykłe upomnienie jak sytuacja rodzinna jest b. dobra a demoralizacja niewielka. Wszystko zależy od sądu i tego co zezna, ewentualnie co znajdą, czy co zeznają jego wychowawczyni, koledzy, sąsiedzi itd.
Dla jasności. Sprawa którą ma, o której pisał całkowicie nie związana z tym co ma teraz, więc nie ma mowy o recydywie, czy zbiegu przestępstw. Ot głupota młodzieżowa Nauczka na przyszłość musi jednak być i zapewne coś tam z tego będzie.
PS. Tylko proszę nie straszyć i wprowadzać w błąd, że chłopak będzie osadzony w zakładzie karnym, czy zakładzie poprawczym. Na to nie ma najmniejszych szans i na pewno tak się nie stanie.
12 grudnia 2018kaneshiro pisze: wezwą ciebie albo najpierw na świadka albo od razu w charakterze podejrzanego.
wbrew opiniom wielu osób na forum, nie wierz w to, że swoją elokwencją wybrniesz gładko z ostrzału podchwytliwych pytań osoby, która zajmuje się przesłuchiwaniem zawodowo.
dlatego koniecznie udaj się na komendę z adwokatem.
https://kancelaria-kopko.pl/sprawa-w-sa ... nformacje/
Podstawowe informacje w których jest wyjaśnione co i jak. Nie piszcie głupot o więzieniu!
jeśli jest jak mówię, to należy analogicznie stawić się na komendzie z pełnomocnikiem, szczególnie przy tego kalibru tematach. moim zdaniem nawet w tych głupich sprawach z 1 g palenia i tak lepiej iść z adwokatem bo to jednak są zawodowcy mogę jednym pytaniem zdyskredytować całą twoją wersję jak się zamotasz a przy stresie o to nietrudno.
poza tym ja nie pisałem o żadnym więzieniu :rolleyes:
w tej sprawie na pewno nie musi już szykować szczoteczki itp. no bez przesady
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
