Więcej informacji: Mak lekarski w Narkopedii [H]yperreala
Ktoś się orientuje?
Hurra, diese Welt geht unter
Skręt jak tlen i browarków pare na prześwicie
Kolorowsze staje się szare życie
filip.z.konopii pisze: przeciez nasiona maku ze spożywczaka sie nadaja na uprawe i mozna z nich zberac całkiem niezłe opium..
Odnośnie sklepowych - lepiej kiełkują jak się je najpierw namoczy, a dopiero później do ziemi.
Hurra, diese Welt geht unter
jacok pisze: 1.takie sklepowe też mam w planie, ale do ogródka to bym posiał coś ekstra. Szczególnie, że nie urządza mnie czekanie kilku sezonów,
2.Odnośnie sklepowych - lepiej kiełkują jak się je najpierw namoczy, a dopiero później do ziemi.
Ad.2.To ile trzeba moczyc dni przed posadzeniem go w ziemi?
Ad.Ad.2 Wsyp do butelki, zalej wodą. 3h i gotowe. Łatwo się sieje (broń boże tego nie robiłem) bo jak się odkręci butelkę i macha nią, to mak jest cięższy dzięki wodzie i ładnie leci na spore odległości.
Hurra, diese Welt geht unter
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
