Dział poświęcony niesklasyfikowanym wyżej substancjom, których struktura zawiera w całości cząsteczkę morfiny – dihydrokodeina, etylomorfina, hydromorfon, oksykodon i inne.
ODPOWIEDZ
Posty: 6167 • Strona 192 z 617
  • 358 / 73 / 0
Heh, 'jak zaczynałam z tramalem i czytałam wpisy ludzi, którzy woleli o wiele bardziej działanie kody - i takie wtf? Po dłuugim ciągu, a właściwie to jak juz tolerka weszła sądzę absolutnie tak samo. Kody nie brałam jakieś 4 miesiące (bo tram, bo morph, oksy). I dla mnie z wymienionych oczywiście morfina ponad wszystko, ale kodeinę postawiłabym obok - najbardziej zbliżone grzanie i ciepełko.
Obecnie mam zupełnie takie samo zdanie - że tram to syf bardzo specyficzny syf. Ale jak się napieprza w ciągu to wszystko staje się syfem.
Nic mnie nie wzmocniło tak jak bycie biednym i na zwale.
  • 1916 / 335 / 2
Bupra na 99 % mu nie przypasuje. Dhc jest cudowne, ale żeby docenić jego wartość chyba trzeba już jednak trochę znać opio, początkujący mogą być zawiedzieni brakiem pluszowości jak przy kodzie. Rozwiązaniem jest miks koda + dhc, fajna sprawa (roztwór z antka + rozpuszczone w wodzie dhc, fajna bomba).

Jest jeszcze majka, petydyna, na heroinę i fentanyl jest dużo za wczesnie, zresztą większość nawet wjebanych w opio powinna się trzymać od nich z daleka. Ale ja bym dalej kombinował z oksy, większość osób która zna to opio je ubóstwia w tym ja. Totalny namber łan, gdyby nie skakała tolerka i miałbym nieograniczony dostęp nie wiem czy bym kiedyś z tego zszedł
Uwaga! Użytkownik 52eu126Iz60j nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 477 / 77 / 0
Oksykodon jest śmieszny jeżeli chodzi o zjawisko tolerancji. Spada tak samo szybko jak rośnie i jeszcze szybciej z powrotem rośnie. Waląc oksy potrafiłem (aktualnie jestem już całkiem "sporo" czasu czysty) zajebać jednorazowo 300 mg, które prawie nie działało. Przemeczyć się 2-3 dni na skręcie po czym dawka 100 mg grzała mnie super.

Grunt to nie walić w ciągu, nawet ten głupi jeden dzień przerwy robi dużą różnice, a biorąc załóżmy raz w tygodniu myślę, że spokojnie mozemy czuc magie tego unikatowego ugrzania i to w rozsądnych dawkach.
Uwaga! Użytkownik Seken nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 38 / 2 / 0
Biorę rzadziej niż raz w tygodniu. Piszesz o rozsądnych dawkach, ale żeby całować już w 80 mg oksy na początku zabawy to chyba trochę za dużo, do dhc niby dostęp mam ale musiałbym hurtem załatwić a wygodnie zrobię bo nie wiem czy w ogóle mi to podejdzie. Do trampka podchodzę ze sentymentem, pierwszy i śmiało ostatni raz czułem się zgrzany właśnie po nim
  • 477 / 77 / 0
Gdzie napisałem żeby zaczynać od 80 mg?

I może przemyśl to i nie ćpaj, bo twoje posty brzmią jakbyś miał za karę wpierdalać opioidy.

Edit:
Dobrą chyba zrozumiałem, po prostu Ciebie nie robią dawki oksy niższe niż 80 mg? To wcale nie jest taka wysoka dawka, a biorąc rzadziej niż raz na tydzień to już w ogóle nie rozumiem w czym problem. Kiedy zresz 300-600 mg dziennie to wtedy jest problem %-D.
Uwaga! Użytkownik Seken nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 370 / 37 / 0
Ja jem dawki z rzędy 20mg rano po południu i wieczorem. zwykle raz zamiast 20mg biere 40mg. wychodzi 80mg dziennie. Czuje sie dosyc zjebany rano prawie zawsze przed zajebaniem. Kupiłem sobię bupre żeby substytuować się i oksy jeść weeekendowo tylko. Jakie dawki (bunondol 0,4 mam) powinienem jeść i czy jedna paczka buno mi starczy?
  • 12781 / 2473 / 0
Na całe życie 1 paczka raczej nie. Taki system się nie sprawdzi - zablokujesz się Buprenorfiną i Oxy albo nie zadziała wcale, albo bardzo słabo.
  • 477 / 77 / 0
No właśnie też nie rozumiem o co chodzi, a żeby tak niskie dawki oksy przebiły się przez buprę to chyba mała szansa.
Moze najpierw odtruj się porządnie, zrób sobie przerwe.
Potem waląc oksy 1-2 razy w tygodniu żaden skręt nie powinien się pojawić.
Uwaga! Użytkownik Seken nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2116 / 634 / 0
Nie ma opcji. Przez moment myślałam, że chodzi o metodę berneńską (której duckduckgo nadal nie indeksuje: The Bernese Method), ale tutaj kolega ma inne pytanie. Zależnie od Twojego metabolizmu i drogi podania bupry, minimum półtora dnia musiałbyś być bez niej, by wziąć oksy. A potem po wzięciu oksy odczekać aż wyjdzie, by nie wejść w precipa.

Cytując klasyka - to by nic nie dało, nie dałoby nic.
widzę szalonych, którzy chodzili po morzu
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
  • 1916 / 335 / 2
Jak dla mnie, albo się ćpa, albo bierze buprę, nie ma sensu łączyć jej z jakimkolwiek opio w skali tygodniowej. Ja byłem zablokowany na dhc przez parę dobrych dni od odstawienia bupry, koło 5-6, zanim się nim ugrzałem. Więc te 1,5 dnia przerwy żeby się upierdolić oksy, to może być za mało, zależy od organizmu też pewnie i dawki bupry jaką bierzemy, jak też i roa.
Uwaga! Użytkownik 52eu126Iz60j nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 6167 • Strona 192 z 617
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Marihuana a metabolizm. Naukowcy odkryli zaskakujący wpływ konopi na organizm

Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego odkryli, że związki zawarte w konopiach mogą wpływać na wagę i metabolizm w sposób bardziej złożony, niż dotąd przypuszczano. Eksperymenty na myszach sugerują, że za potencjalne korzyści metaboliczne mogą odpowiadać nie tylko THC, ale również inne substancje obecne w marihuanie.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.

[img]
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści

W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.