Wkurwia mnie to, bo z jednej strony lubię siebie i to, że jestem mentalnym kurwa dziewiętnastolatkiem, od dawna to akceptuję, ale poszedłbym do przodu i ogarnął sobie jakąkolwiek stabilizację i ruszył do tak zwanego przodu, ale to się wyklucza z naturą tej osoby opisanej na początku zdania. Nwm jak to godzić, żeby pozostać również w zgodzie z samym sobą. Jestem w kropce, a do tego obawiam się, że jedynym skutecznym rozwiązaniem problemu byłoby odstawienie używek, hehe :(((((.
Ja, jeszcze pokażę im swoją lepszą wersję
Niech no wezmę coś - szczęście ląduje w przełyku
Dragi to lekarstwa, tylko w innym języku"
'brak porządku, bo mam paradoks'...
19 listopada 2018EvilDead pisze: Codziennie zadaje sobie to pytanie i za każdym razem nie wiem co sobie odpowiedzieć.
Problem tych, którzy odstawiają dragi jest taki, że zapomnieli, iż do pięknych chwil trzeba doprowadzić a często jest to żmudna i trudna droga, pełna niepowodzeń. Za jedną piękną chwilę trzeba przeżyć ileś chwil gorzkich - za to jedna, prawdziwie piękna chwila wynagradza nam wtedy cały trud który przeżyliśmy. No chyba, że ktoś jest kozak, farciarz, naturalnie mu wszystko wychodzi od razu i nie musi się babrać w niepowodzeniach podczas walki o swoje szczęście, takiemu komuś mogę tylko pozazdrościć. Pamiętam, jak jeszcze nie ćpałem w ciągu, gdy po wielu nieudanych randkach i poszukiwaniach w końcu trafiłem na odpowiednią w tamtym momencie osobę, uczucie na spotkaniach z nią, czy też nawet rozmawiając z nią, podczas czekania na następne spotkanie było piękne, mózg cały zalany endorfinami.
Ćpuny chcą jednak wszystko na już, po co się starać o jedną piękną chwilę, przechodzić ten trud, skoro można mieć "szczęście" na pstryknięcie palcami? Ktoś, kto się odtruł, jest po terapii, zaczyna trzeźwe życie i od razu narzekanie - miało być pięknie, a jest jeden wielki chuj. Po prostu takie osoby zapomniały, że trzeba zakasać rękawy i wypracować swoje szczęście, to prawdziwe, nie z prochu czy tabletek. Lenistwo, słomiany zapał, brak wiary w siebie to często cechy narkomanów.
Ja bym chętnie dążył do tego szczęścia, ale ja nawet nie wiem co znaczy to słowo. Moje poglądy są trochę kiepskie, ale co poradzę. Ludzie mówią że narkotyki szybko prowadzą do śmierci, boją się umrzeć przez to dlatego niektórzy przez to poważnie rezygnują z narkotyków, dla mnie szybka śmierć spowodowana przez narkotyki to tylko kolejny pozytywny efekt.
Ja, jeszcze pokażę im swoją lepszą wersję
Niech no wezmę coś - szczęście ląduje w przełyku
Dragi to lekarstwa, tylko w innym języku"
W drugiej połowie mojej 20stki zmieniłem taktyke i podejscie, przestaje próbować naprawiać siebie i wszystko co uważam za skaze i ubytki w mojej osobie, wychodze z zalozenia ze byc moze proboje naprawiac coś co wcale nie musi być zepsute, tylko czyni mnie kimś wyjątkowym, unikalnym na swój przewrotny sposób. Chciałem znalezc droge do bycia normalnym dorosłym człowiekiem, patrzeć na świat oczami osoby dorosłej, zmagac się z problemami dorosłych ludzi i radzic sobie z nimi w dorosły sposób.
Przyszły mi do głowy dwie drogi :
Duchowa, chciałem złożyć dowód apostazji i nawrócić się na prawosławie i w nim znalezc sens, znaczenie i przyjemnosc z codziennej egzystencji, lub skrecic w strone chemi, leków, narkotyków i psychologii. Wybrałem to drugie :)
Hey, its not as bad is it seems..
01.2017~
Downfall
20.10.18 Zoloft 50mg->75mg->100mg->150mg in progress
Aprozolam & Coffeine :heart:
SSRI + Nopept :heart:
Shhh .No tears now, only dreams.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA
Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek
Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.