Też to sugerowałem. Taki mały maszek wbrew pozorom potrafi działać bardzo przyjemnie i nie będzie to bynajmniej na granicy placebo. Swego czasu praktykowałem takie właśnie palenie po 1 maszku. Tzn nabijałem bongo, ściągałem małą chmurę i odkładałem sprzęt. Jak działanie słabło, to kolejna chmura...
Teraz wolę zaczekać do wieczora i spalić całe bongo : ) Palę już na tyle długo, że żadne nieprzyjemne doznania się mnie nie imają. Może to kwestia praktyki? ; )
Ja czasem mam natarczywe myśli w stanie upalenia, ale sobie z nimi radzę- po prostu nie palę bez planów, zawsze mam co robić (myślę o tym przed odpaleniem baki). Wtedy nie ma dziwnych myśli. Ostatnio nabijam jedną lufkę i palę z niej kilka buchów (do końca). Po 3 godzinach jestem trzeźwy i mogę od nowa.
Przy odstawieniu alkoholu w ilościach nieśladowych, mj bardzo mi pomogła w walce z lękami, ale trzeba ją stosować umiejętnie.
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
@kaneshiro sposob palenia jaki opsiuje jezus_chytrus a mianowicie palenie po buszku pomaga ogarnąć fazę i nie pojawiają sie lęki, a znam to z autopsji.
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy
Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
