Rozmowy na temat działania psychoaktywnego kannabinowego konopii.
ODPOWIEDZ
Posty: 15 • Strona 2 z 2
  • 12893 / 2516 / 0
^
Też to sugerowałem. Taki mały maszek wbrew pozorom potrafi działać bardzo przyjemnie i nie będzie to bynajmniej na granicy placebo. Swego czasu praktykowałem takie właśnie palenie po 1 maszku. Tzn nabijałem bongo, ściągałem małą chmurę i odkładałem sprzęt. Jak działanie słabło, to kolejna chmura...
Teraz wolę zaczekać do wieczora i spalić całe bongo : ) Palę już na tyle długo, że żadne nieprzyjemne doznania się mnie nie imają. Może to kwestia praktyki? ; )
  • 178 / 24 / 0
Na pewno nie. Wiele osób nabywa lęki właśnie dzięki "praktyce", o której wspomniałeś :-)
Ja czasem mam natarczywe myśli w stanie upalenia, ale sobie z nimi radzę- po prostu nie palę bez planów, zawsze mam co robić (myślę o tym przed odpaleniem baki). Wtedy nie ma dziwnych myśli. Ostatnio nabijam jedną lufkę i palę z niej kilka buchów (do końca). Po 3 godzinach jestem trzeźwy i mogę od nowa.

Przy odstawieniu alkoholu w ilościach nieśladowych, mj bardzo mi pomogła w walce z lękami, ale trzeba ją stosować umiejętnie.
Uwaga! Użytkownik kaneshiro jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3245 / 555 / 0
Na początku miałem lęki i paranoje, czasem się coś wkręci jak to po mj, ale nieustający lęk to to nie jest. Po latach praktyki uważam, że trawa jest zbyt przyjemna, żeby tracić czas na paranoje.
https://youtu.be/XJPAk9ctb-Q

"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
  • 32 / 1 / 0
Niech autor tematu zapali mniejszą ilość i zda relacje, bo mi np pomaga.
@kaneshiro sposob palenia jaki opsiuje jezus_chytrus a mianowicie palenie po buszku pomaga ogarnąć fazę i nie pojawiają sie lęki, a znam to z autopsji.
  • 178 / 24 / 0
Co kto lubi. Ja bardzo lubię ten wjazd po marii. "Zakrzywienie" rzeczywistości, które jest najwyraźniejsze przy przyjęciu dużej dawki THC na raz, dlatego zawsze leci najpierw całe nabicie a potem przerwa i nic przez kilka godzin. W ten sposób, można poczuć wjazd kilka razy, choć już nawet drugie wejście to jakieś 50% pierwszego, stąd wiele osób uważa, że jest to marnowanie zioła.
Uwaga! Użytkownik kaneshiro jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 15 • Strona 2 z 2
Artykuły
Newsy
[img]
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym

Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.

[img]
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca

Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.

[img]
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet

Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.