Ale w nagrodę za późną reakcję szanownej moderacji podbijam Ci ten temat na górę :)
niech Bóg będzie ze mną jak autodestrukcja
masz wyraźny kształt, a świat to iluzja
jakbym te twoje pieniądze miał to bym je puszczał
12 listopada 2018BedeSoba-Obiecuje pisze: Jesteś nowy więc musisz czekać na zaakceptowanie postu, napisałeś go dwa razy, jeden musiałem usunąć ;)
Ale w nagrodę za późną reakcję szanownej moderacji podbijam Ci ten temat na górę :)A co do tematu to czy nie większość automatów nie kręci się wokół małego wzrostu? Automat automatycznie kojarzy mi się z takim małym krzakiem, ale w sumie żaden ze mnie rolnik w tej materiiSpoiler:
A tak serio faktycznie nie musi być to automat. Sam miałem kilka pełnosezonowych, których wzrost oscylował właśnie w okolicach 1 m. Niestety był to miks nieznanych pestek i nie potrafię wskazać, które odmiany rosną niskie.
Być może poza genami znaczenie miało tu małe nasłonecznienie spota (choć 1 sztuka miała ok 220 cm).
Jeśli Twój spot jest dobrze nasłoneczniony (a taki powinien być), to istnieje szereg technik pozwalających na ograniczenie wzrostu w górę.
Wstawiam fotki 2 moich krzaków, których wzrost mocno ograniczyłem poprzez LST. Na pewnym etapie "wypoziomowałem" główne łodygi przez podwiązanie, co spowodowało wystrzelenie w górę dziesiątków mniejszych odrostów (taka reakcja rośliny). Ten mniej zaawansowany w kwitnieniu krzak był dużo szerszy, niż wyższy (na zdjęciu widać jakieś 2/3 krzaka). Gdybyś do tego dodał topping (ucięcie stożku wzrostu, co powoduje 2 główne szczyty, zamiast 1) na wczesnym etapie, mógłbyś stworzyć naprawdę niską, ale bardzo rozkrzewioną konopię.
12 listopada 2018Pickipri420 pisze: A jaką pan ma na załączniku odmianę
Nie mam pojęcia, co to były za odmiany - pestki wydłubałem z palenia i sporo też dostałem (też wydłubanych). Wydaje mi się, że ta pierwsza to mógł być early skunk - faktycznie było early, a do tego znalazłem sporo zdjęć łudząco podobnych do mojej sztuki - np https://ganjafarmer.com.pl/1954-early-skunk-20.html#
Ta druga - być może też jakiś skunk, ale na pewno nie early. Widać, że krzak miał potencjał na bardzo dobre zbiory...
Niestety to były ich ostatnie zdjęcia, bo wszystko z tego spota padło łupem złodziei : (
Zastanawia mnie, co zrobili np z tym dużym krzakiem z zalążkami kwiatów. Chyba tylko opcja wygotować... Mam nadzieję, że źle im wjechało i skończyli w psychiatryku.
Tak z ciekawości - dlaczego akurat do 1 m? Przypuszczam, że chcesz to w czymś / za czymś ukryć, tylko zastanawiam się gdzie : ) (być może masz jakiś dobry pomysł na kamuflaż?)
Zastanawia mnie też, czemu szukasz pestek tuż po zakończeniu sezonu - mieszkasz na półkuli południowej (tam sezon właśnie się zaczął)?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Bezpieczna likwidacja nielegalnych laboratoriów – specjalistyczne CBŚP
Na terenie Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, w ośrodku ITCCCL (International Training Center for Combating Clandestine Laboratories) prowadzonym przez CBŚP, policjanci wzięli udział w szkoleniu dotyczącym likwidacji nielegalnych laboratoriów narkotyków syntetycznych z wykorzystaniem zespołów specjalnych CBŚP i kontrterrorystów. Przedsięwzięcie zorganizował Wydział do Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Narkotykowej Centralnego Biura Śledczego Policji.
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
