Osobiście uważam, że najmilszego zjazda daje DXM. Super uczucie, niezwykłe przemyślenia.
Po władku jest wręcz odwrotnie i już nigdy nie tknę tego gówna (juz miesiąc na czysto). Masakryczne psychozy (manie prześladowcze nawet) i fatalna kondycja fizyczna. Odradzam wszystkim!
bądź skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.
Czasem zastanawiam sie czy sam zjazd nie jest fajniejszy niz glowny trip
</3
Moja obecność to tylko migotanie.
SAMURAJOGURT.BLOGSPOT.COM
Pozdrawiam
Po kwasie nie ma zjazdu. Jest natomiast wyśmienity humor. ]
Gringo Ty tylko o jednym
Mam nadzieje że jak zjem pierwszego swojego kwasa to mnie one tak nie pochłoną :-D
Zjazd na DXM faktycznie jest przyjemny, odświeża jaźń.
Najgorszy ? Pewnie po amfetaminie, ale teoretyzuje bo nie tykam stymulantów.
Alkoholowy kac jest przejebany
Co do innych dragów, to po grzybach miałem zawsze kaca, tak samo z salvią, nie jest to jakiś przerąbany ból głowy, ale dokucza trochę. Dxm spróbowałem tylko raz i jak mi zaczęło schodzić to mnie głowa potężnie nawalała, prób następnych zaprzestałem min. przez to, w sumie na dobre mi wyszło.
Njalepszy]
Dla mnie to jeszcze nie zjazd...
yam'teoretyk pisze:Virus X pisze: Njalepszy]
Dla mnie to jeszcze nie zjazd...
Piszcie kiedykolwiek
Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
