Osobiście uważam, że najmilszego zjazda daje DXM. Super uczucie, niezwykłe przemyślenia.
Po władku jest wręcz odwrotnie i już nigdy nie tknę tego gówna (juz miesiąc na czysto). Masakryczne psychozy (manie prześladowcze nawet) i fatalna kondycja fizyczna. Odradzam wszystkim!
bądź skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.
Czasem zastanawiam sie czy sam zjazd nie jest fajniejszy niz glowny trip
</3
Moja obecność to tylko migotanie.
SAMURAJOGURT.BLOGSPOT.COM
Pozdrawiam
Po kwasie nie ma zjazdu. Jest natomiast wyśmienity humor. ]
Gringo Ty tylko o jednym
Mam nadzieje że jak zjem pierwszego swojego kwasa to mnie one tak nie pochłoną :-D
Zjazd na DXM faktycznie jest przyjemny, odświeża jaźń.
Najgorszy ? Pewnie po amfetaminie, ale teoretyzuje bo nie tykam stymulantów.
Alkoholowy kac jest przejebany
Co do innych dragów, to po grzybach miałem zawsze kaca, tak samo z salvią, nie jest to jakiś przerąbany ból głowy, ale dokucza trochę. Dxm spróbowałem tylko raz i jak mi zaczęło schodzić to mnie głowa potężnie nawalała, prób następnych zaprzestałem min. przez to, w sumie na dobre mi wyszło.
Njalepszy]
Dla mnie to jeszcze nie zjazd...
yam'teoretyk pisze:Virus X pisze: Njalepszy]
Dla mnie to jeszcze nie zjazd...
Piszcie kiedykolwiek
Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
