Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 1687 • Strona 1 z 169
  • 682 / 8 / 0
Chce zebyscie napisali nawet te najmniejsze jak pokrzywka na dupie do tych pro np. jak to wyrosla wam trzecia glowa (ale oczywiscie wszystko na serio prosze).

Przedzial narko tez szeroki - od trawy po here ; o

Pozdro szescet

Trafią tu wszystkie wątki z działu "Zdrowie", które rozwodzą się nad szkodliwością konkretnych substancji, a nie nadają się do wątków ogólnych (bo na przykład dana używka nie posiada "swojego" tematu).
____________________________________________________________________________________________________________
zmieniono tytuł i opis wątku - vv
Ostatnio zmieniony 07 października 2013 przez Velvet Velour, łącznie zmieniany 2 razy.
Powód: odklejam, to nic aż tak ważnego, by było przyklejone
Sun Was High (So Was I)
  • 168 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: virtual_high »
zjebana psycha, nadwrazliswosc, wkurwianie sie na wszystko, uczucie bezsilnosci, bezsens ooglny, niechec do wszystkiego.... ale to przechodzi powli, bo cpam coraz mniej..
niemam hajsu na pscyhiatre..
Uwaga! Użytkownik virtual_high nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2879 / 100 / 0
Nieprzeczytany post autor: Syn Bozy »
przez palenie i deksa w najwiekszym stopniu - osłabiona pamieć i koncentracja.
"Czuję się gwiezdnie"

Po dzisiejszym robię przerwę
  • 907 / 8 / 0
Nieprzeczytany post autor: Pan Prezes »
Słabsza pamięć krótko trwała, chociasz miałem to od kiedy pamiętam... tylko troche sie po mj osłabiła, no i lenistwo... chociasz nie, to też miałem od zawsze. %-D
I kórwa chuj Cie obchodzi, że robie błędy ortograficzne!

Legalizować? Tak, ale pod pewnymi obostrzeniami. marihuana nie powinna być dostępna jak bułki i mleko, raczej tak jak alkohol – w specjalnie do tego przeznaczonych miejscach, sklepikach. Dlaczego? Przede wszystkim po to, żeby zlikwidować czarny rynek i utrudnić dostęp nieletnim. Poza tym zarobi na tym budżet państwa. No i jest to szlachetna roślina, z której można robić papier, materiały, nawet ocieplać nią domy. Przecież to absurdalne, żeby zabraniać rosnąć roślinie.
  • 545 / / 0
Nieprzeczytany post autor: nicze »
Pan Prezes pisze:
Słabsza pamięć krótko trwała, chociasz miałem to od kiedy pamiętam...
dobre ;)
– Czyż życie nie rozczarowuje? – Tak.
  • 352 / 100 / 0
Nieprzeczytany post autor: TenTyp »
troche wykrzywilopsychike ale to akurat huj. amph rozjebalo mi nerki, watrobe i jelita. ale to tez huj. najgorzej ze bede mial jakas pierdolona plartykowa przegrode nosowa no i polowa zebow do poprawki. bleee
Zwierzęta i ludzie może nie są podobni
Ale w jednej sprawie są na pewno zgodni
Że trzeba mieć miejsce w którym można się rozjebać
Ostro zabalować a później wszystko sprzedać
  • 432 / 13 / 0
Nieprzeczytany post autor: c0deine »
Psychoza amfetaminowa i depresja z powodu odstawienia. Objawy agresji (tylko słownej!) z powodu braku środków finansowych do ćpania. No i fobia społeczna wyciągnięta na wierzch przez THC.

Na nerwicę natręctw i bezsenność chory od dziecka (od podstawówki), tylko wtedy rodzice mieli to w dupie i mówili "przejdzie Ci, to normalnie", sratatata, kurwa. Jak ja nie mogłem spać do 3 w nocy bo te natręctwa myślowe mnie wkurwiały. W wieku dojrzewania pojawiła się fobia społeczna, THC ją nasiliło.

Jeśli chodzi o uszkodzenia ciała:

ZERO. Jestem zdrów jak ryba, wątroba, morfologia - wszystko ok, spirometria także. Żyły też mają się dobrze.
Uwaga! Użytkownik c0deine nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 8 / / 0
Nieprzeczytany post autor: czewa »
jestem pewien, ze od drugów nabawiłem się fobii społecznej i agrofobii, nerwic plus jeszcze pare innych odchyleń, przez jakis czas paraliżująco bałem sie ludzi, idac ulicą a nawet własnym osiedlem szedłem jak na szpilkach, mialem wrazenie ze z kazdej strony, z kazdego punktu widza mnie ludzie i patrza, patrza i oceniaja, horror
unikałem ludzi przez pare miesiecy jak tylko mogłem, w pracy wykrety, kombinowanie, nawet przed rodzina, tą dalsza jak i najbliższa czułem sie huj wie czego winny, tak urządziły mnie dragi, mimo ze podchodzilem do nich z respektem i uważałem za coś fantastycznego, coś nie zrozumianego przez świat, teraz je pierdole, nie wiem co bedzie future ale na dzien dzisiejszy walcze z depresja i staram sie zachowywać równowagę psychiczną.

@ c0deine tak sobie teraz przeanalizowałem i mysle, ze to własnie przez trawe najwiecej złego a nomen omen to przeciez taka "zajebiscie nieszkodliwa używka" dla dzieci nie? ...
Ostatnio zmieniony 30 stycznia 2008 przez czewa, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 93 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: Blessweed »
Pamięć mi zmalała, chyba mam coś z nerkami i wątrobą ale do końca pewny nie jestem. Zmian psychicznych nie zauważyłem, choć na pewno jakieś są.
a 25 groszy pi pi ma?
  • 1107 / 52 / 0
Nieprzeczytany post autor: Syberek »
Nie bawią mnie juz rzeczy, które kiedyś sprawiały mi wiele radości.. ;/
Chuj na kaczych łapach
ODPOWIEDZ
Posty: 1687 • Strona 1 z 169
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Największa taka operacja w historii Chile. Przejęto 100 ton narkotyków

Władze Chile poinformowały w poniedziałek o przejęciu rekordowej ilości ponad 100 ton narkotyków, głównie kokainy i ketaminy. Ukryte były w transportach drewna, które miały popłynąć między innymi do USA i Europy - przekazały miejscowe media.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.

[img]
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje

...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.