Chęć odjebania każdego kogo poznałem w życiu.
Lecenie w chujca za plecami
Kurwa po kulce to mi się nie chce nic i chciałbym kolejne 5. W głowę. I te uczucie gdy kradniesz duszę. ;3
Brak chęci, ochoty na życie, hahsu też. Spierdolony stworzony nie wiem z jakiego powodu system bo na pewno nie życia. Niech te paliwa się skończą zanim założymy bazy po złoża. ;) Towar mnie nie klepie bo chujowy. xD Jak dobry to szukać trzeba. Ludzie mnie wkurwiają i mimo rozjebanego łba i problemów z może nie elokwencją ale samą rozmową, bo wyrażanie uczuć to gdzie. Dodatkowe połamanie na mnie konwencji genewskiej dawno temu. Poczucie izolacji jak najbaredziej jakiś skurwiel mi miasto przesłuchiwał całe --> kurwa nie zadawać się. Perfekcjonizm to był, teraz to wyjeba i powtarzanie czynności nawet bez jakiegokolwiek wzrostu dopaminy. Zresztą czy ja mam jeszcze jakieś neurony? Ebać nawet do roboty nie chodzą choć mam dobrą bo mi się nie chce. Dobrą znaczy mało w niej pracy. Strace .. przepije dwie wypłaty i pewnie się odpierdole. :P albo kogos.
Po za tym czynnikiem też można uznać politykę naszego kraju.
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
04 listopada 2018TK81 pisze: Geny to najważniejszy czynnik
"Rutyna to rzecz zgubna "
Co do środowiska - Akurat zdecydowanie. I nie chodzi tu tylko o ćpających / pijących bliskich czy znajomych, ale o mnóstwo postaw otaczających nas ludzi, które pchają nas do uciekania w narkotyki. I tu można wymienić całe mnóstwo: zaborczość, nadopiekuńczość, agresja fizyczna, psychiczna i seksualna, izolacja, prześladowanie, kłótnie, niestabilność itd…, itd… Także to jak najbardziej może predysponować człowieka do uzależnienia.
04 listopada 2018TK81 pisze: Geny to najważniejszy czynnik
Za tymi genami idą czynniki środowiskowe= jak rodzice są od czegoś uzależnieni to owszem mamy spore szanse na kontynuowanie rodzinnej tradycji ale trudno powiedzieć czy większą wagę mają geny czy sytuacja w domu
Ale ja zawsze stawiam jako główny czynnik uzależnienia - samotność. Jest ona wypadkową innych czynników w zasadzie.
Owszem
Samotność wybija się na 1 miejsce wśród czynników sprzyjających uzależnieniu
A najgorsza jest ta noszona w sobie. Niby są ludzie wokół, niby jest z kim pogadać( może nie za szczerze) a poczucie izolacji i pustki przytłaczające
Ja zawsze byłam trochę inna, trochę odstawałam i bynajmniej dość wysokie IQ i zainteresowania nie pomagają
Pamiętam jak ktoś podsumował to chyba przy butelce że nawet słownictwo mam z innej ligi. Zdarzało mi się pozazdrościć laskom gadania o ciuchach i lakierze do paznokci ( niestety nie kręci mnie to)
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
22 561 głosów obywateli, miesiące wyczekiwania i projekt, którego Sejm znów nie chce ruszyć
Otrzymaliśmy właśnie kolejną oficjalną odpowiedź z Sejmu w sprawie projektu ustawy depenalizującej posiadanie do 15 gramów marihuany oraz uprawę jednej rośliny na własny użytek (druk nr 2672) – i trudno tu ukrywać nasze głębokie rozczarowanie.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Jak media relacjonują badania nad psylocybiną – czego nie mówią nagłówki
Nowy przegląd systematyczny, opublikowany 20 października 2026 roku w JAMA Network Open, zestawił ze sobą dwa zbiory: badania kliniczne psylocybiny z lat 2014-2024 oraz artykuły prasowe o psylocybinie z okresu rozciągniętego o kilka dodatkowych miesięcy, do wiosny 2025. Wniosek zespołu kierowanego przez Kim Madden jest prosty i niewygodny dla branży medialnej: media piszą o korzyściach psylocybiny z większą pewnością, niż pozwalają na to same badania, a przy tym przypisują jej skuteczność w schorzeniach, których badania kliniczne praktycznie nie testowały.
