05 października 2018przodownik pisze: najlepiej jest mieć oryginalne, dostępne do sprzedaży, zablistrowane z apteki, wtedy nie ma strachu, że coś pójdzie nie tak.
chociaż zgadzam się z tobą, takie benzo mogło by wiele bałaganu narobić, gdy by było na receptę. ja miałem te słabe tabletki, więc pełnej mocy nie odczułem, ale podobno sama substancja jest dużo silniejsza od samego klonazepamu.
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Ale okej, koniec offtopu.
glikol
strzykawka
10ml
powiem szczerze, ze cały rok spedzilem z ta substancja, a znamy sie z dwa lata przez pol roku rano pobudka strzykawka przy poduszce i zarzucam glikol do buzki potem nastepna dawka w pracy okolo 14 wstrzykiwanie glikolu do napoju i te sprawy no i 3 dawka przed snem z etizolamem oczywiscie, finalnie doszedlem do 10 mg dziennie, a jak odstawialem to juz osobna historia #mesjasz
Ja się boje nawet to posiadać bo klonazolam ma to do siebie że jak z nim się już leci to nieświadomie się dorzuca więcej i więcej
Ale tolerki to ci współczuje x)
rcClon jest bardziej zdradliwy niż flualpra. Oba specyfiki są mocne. Pamiętam te klony w prochu i flualpre teraz. Czyściochy.
Jednak to klon bardziej mną zawłądnął i sprawił że odpierdalałem manianę.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
niedługo będę posiadaczem tabletek klonazolamu zobaczymy jak to będzie po takim timeoucie, dziś sobie polecę lekko z eti na rozgrzewkę żeby dać znak organizmowi że zbliża się klonazolamowa bomba x)
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Logika Valium, a nie LSD: narkotyki, artyści, mieszczaństwo i codzienność do znieczulenia [WYWIAD]
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Czy kawa zmniejsza skuteczność leczenia depresji?
Naukowcy odkryli, że podstawą terapii stosowanych w leczeniu depresji opornej na leczenie jest wzrost stężenia adenozyny. Do tych metod leczenia zalicza się podawanie ketaminy oraz terapię elektrowstrząsową (ECT). To odkrycie skłoniło badaczy do zadania na nowo pytania o wpływ spożycia kawy na depresję. Czy częste picie kawy rzeczywiście działa ochronnie, jak wykazują liczne badania, czy może utrudniać skuteczność leczenia?
Młodzi dorośli piją więcej alkoholu, gdy łączą go z marihuaną
Nowe badania wskazują, że wśród młodych osób dorosłych sięgających zarówno po alkohol, jak i marihuanę, dni, w których używają obu substancji, wiążą się z wypiciem większej ilości drinków. To właśnie ta zwiększona ilość alkoholu jest kluczowym mechanizmem prowadzącym do bardziej negatywnych konsekwencji.
