Dyskusja na temat grzybów halucynogennych, m.in. łysiczki lancetowatej i muchomora czerwonego.
Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
Co wolisz LSD czy grzyby? (gdybys mial wybrac tylko 1)
LSD
251
39%
Grzyby
392
61%

Liczba głosów: 643

ODPOWIEDZ
Posty: 145 • Strona 15 z 15
  • 684 / 154 / 1
AlfaAlfa - myślę, że to zależy od ilości i tolerancji. Grzyby mogą być mega wizualne. LSD wziąłeś dużą dawkę, a grzybów średnią ilość, ale w wywarze - a tutaj zawsze są straty. Ja uwielbiam jak mi psylocyna schodzi, jestem wtedy mega szczęśliwy :) Ta "pstrykająca" cisza jest magiczna.
  • 2876 / 267 / 0
alfalfa kwasa wziąłeś nieporównywalnie więcej, myślę że te 200 ug kwasu (zakładam, że ta dorzutka ledwo co zadziałała, stąd ta dawka) to gdzieś jak 100 grzybów, przynajmniej tak mniej więcej sobie potrafię porównać
  • 684 / 154 / 1
psylocyna:
* Faza jest bardziej organiczna, chociaż wcale nie jest przez to spokojniejsza.
* Działa krócej, łatwiej po niej usnąć. Ja usnąłem nawet w trakcie fazy.
* Wywołuje czasem silne mdłości.
LSD:
* Bardziej syntetyczny wymiar tripu, momentami czuję się wręcz lekko naelektryzowany.
* Stymuluje i dłużej działa, ciężej usnąć po tym jak główne efekty zanikają.
* Oszczędza nam dolegliwości żołądkowych - przynajmniej w moim przypadku.

Wydaje mi się, że przez bardziej naturalne płynięcie doświadczenia i mniejszą stymulację grzyby przeważają. LSD może się jednak okazać lepszym psychodelikiem w zależności od warunków w jakich je bierzemy. Grzyby częściej powodują różne efekty uboczne, np dolegliwości żołądkowe, dlatego mogą być mniej rozrywkowe niż LSD.
  • 3245 / 625 / 0
Po LSD rozmywa się poczucie czasu, ma się wrażenie że chwila trwa wiecznie, grzyby tego nie zakłócają i faza ma związek z odmierzaniem czasu. Nie mówię to o ilościach 100+. Ja tak to odbieram.
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 55 / 7 / 0
1. LSD działa dwa razy dłużej.
2. Wizuale po LSD bardziej jaskrawe, tak jakby były wyświetlane przez diody, po grzybach naturalne, organiczne.
3. Grzyby to przeszłość, kwas to przyszłość. Pisząc to nie mam na myśli zachwalać kwas (osobiście preferuję grzyby). Mam na myśli to że grzyby związane są ze wszystkim co było. Wkręca się taki "plemienny" klimat wszystko jest takie naturalne dzikie, sam też taki się staję jakby powrót do natury. Rozmyślam na grzybach o mojej przeszłości oraz uświadamiam sobie rzeczy które przeżyłem i jaki miały na mnie wpływ oraz przeżywam je ponownie. To wszytko pomogło wyleczyć moją 8 letnią ciężką depresje. LSD to bardziej przyszłość, elektronika, rozmyślanie o tym co będzie. Co za tym idzie LSD pomogło mi lepiej zaplanować przyszłość.
ODPOWIEDZ
Posty: 145 • Strona 15 z 15
Artykuły
Newsy
[img]
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty

>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.

[img]
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.

[img]
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów

Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.