Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
* Faza jest bardziej organiczna, chociaż wcale nie jest przez to spokojniejsza.
* Działa krócej, łatwiej po niej usnąć. Ja usnąłem nawet w trakcie fazy.
* Wywołuje czasem silne mdłości.
LSD:
* Bardziej syntetyczny wymiar tripu, momentami czuję się wręcz lekko naelektryzowany.
* Stymuluje i dłużej działa, ciężej usnąć po tym jak główne efekty zanikają.
* Oszczędza nam dolegliwości żołądkowych - przynajmniej w moim przypadku.
Wydaje mi się, że przez bardziej naturalne płynięcie doświadczenia i mniejszą stymulację grzyby przeważają. LSD może się jednak okazać lepszym psychodelikiem w zależności od warunków w jakich je bierzemy. Grzyby częściej powodują różne efekty uboczne, np dolegliwości żołądkowe, dlatego mogą być mniej rozrywkowe niż LSD.
2. Wizuale po LSD bardziej jaskrawe, tak jakby były wyświetlane przez diody, po grzybach naturalne, organiczne.
3. Grzyby to przeszłość, kwas to przyszłość. Pisząc to nie mam na myśli zachwalać kwas (osobiście preferuję grzyby). Mam na myśli to że grzyby związane są ze wszystkim co było. Wkręca się taki "plemienny" klimat wszystko jest takie naturalne dzikie, sam też taki się staję jakby powrót do natury. Rozmyślam na grzybach o mojej przeszłości oraz uświadamiam sobie rzeczy które przeżyłem i jaki miały na mnie wpływ oraz przeżywam je ponownie. To wszytko pomogło wyleczyć moją 8 letnią ciężką depresje. LSD to bardziej przyszłość, elektronika, rozmyślanie o tym co będzie. Co za tym idzie LSD pomogło mi lepiej zaplanować przyszłość.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty
>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.