Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 61 • Strona 6 z 7
  • 762 / 38 / 0
09 czerwca 2017Visenna pisze:
Na codzień nie mówię jakoś wiele, ale wtedy mam ogromną potrzebę mówienia.
mam identycznie, chociaż istnieją istoty z którymi się komunikuję i mnie wysłuchają ;D
wytaczam w nich słowa, ale dobieram ostrożnie, żeby się nie uraziły
  • 638 / 87 / 0
09 czerwca 2017Visenna pisze:
mefedron i buzia mi się nie zamyka. (...) Na codzień nie mówię jakoś wiele, ale wtedy mam ogromną potrzebę mówienia.
Widzę crème de la crème, skoro jeszcze mefedron wciąga.
11 czerwca 2026serotoninowy pisze:
Kocham gabajeby i chuj jestem GABA wrakiem, prega 2 dzień wjeżdża wyśmienicie na wyzerowanej tolerce 750mg i z 5 kaw, a teraz chillout wyrwałem 4 żywce na promce, ale bym się napił giebla
  • 306 / 15 / 0
4cmc jest ok jak komus zalezy na gadatliwosci oraz oczywiście wesolosci %-D
  • 2242 / 374 / 0
Na rozgadanie: 5-me0-malt, jak cię pierun jebnie.. to będziesz zdrowaśki jak z automatu recytował, wtedy to będziesz miał chcice na gwary.
Tam..tutaj, jestem no tak, hehe xd
  • 2 / / 0
klefedron, feta

na przyszlosc rozwin wypowiedz - stteetart
  • 174 / 17 / 0
Jedna z moich pierwszych przygód z RC. Wtedy sam jeszcze nie kupowałem, kumpel częstował. Kumpel to tak naprawdę mój najlepszy przyjaciel i jestem chrzestnym jego córki.
Miałem z nią ograniczone kontakty a rozmowy to były symboliczne wymiany po parę zdań.

Tego wieczoru zostałem poczęstowany bodajże Hexenem.
Biedna dziewczyna musiała wysłuchać ponad dwugodzinnego praktycznie monologu :D
A na co dzień jestem raczej milczkiem, nie licząc sesji z kumplem, gdzie się zawsze dużo gadało nawet przed czasami RC.
Ceterum censeo Roseum delendam esse
  • 8103 / 916 / 0
2 mg - 3 mg lorazepamu + kawa i jestem wygadany przez przynajmniej 1-2 godziny.
Lekoman :tabletki:
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
  • 12 / 7 / 0
To ja wam z kolei powiem o sobie. Ogólnie to jak mam dobry dzień (trzeźwy) to morda się nie zamyka. Cały życie cierpię z powodu tego że zawsze mam coś do powiedzenia. Często jest to bez sensu, zwykłe pierdolenie, czasem się zdarzy zabłysnąć itd.Ale do brzegu! Nie proszony się odzywam w tym dre się żeby ludzie słyszeli. I ogólnie gadam w chuj normalnie. Czasem z sensem czasem nie. Nie myślę o tym co mówię często. To ma swoje wady/ zalety. Ale powiem wam że mi się wydaje że przynajmniej u mnie to zależy od nastawienia takiego węwnetrznego. Że raz się pobawię z Poldonem całą noc i nie zamienię z ludzmi, przyjaciółmi dwa zdania na godzine. A czasem idę na after-party po jakieś wixe. I jak z karabinu, każdego masakruje słowe. I z tą gadatliwością jest różnie dużo zależy od otoczenia i węwnętrznych cech człowieka. Bo np ja jedyne co potrafię tak czuje to mówienie. Kumpel to nazywa - ,,względnym pierdoleniem" Bo niby z sensem a czasem jednak nie. Bo raz słucha raz nie XD Ogólnie jakby ktoś chciał się spotkać i zrobić taki turniej ,,pogadanek". Taki król ciszy tylko na odwrót. Król gadki. To ja yestem na 3xtaak :)
  • 35 / 7 / 0
Jak zjadłem za dużo włada to miałem tyle myśli w głowie że juz nie wiedziałem co powiedzieć to nie mówiłem nic :D Jak skun wchodzi to bardzo mi sie gadać chce. Ostatnimi czasy bardzo mózg mnie kontroluje nawet jak jestem dobrze porobiony to podświadomie myślę o tym co chce powiedzie. Język najlepiej rozwiązuje alkohol ! ;)
  • 515 / 71 / 0
Na codzień (na trzeźwo) w sumie mało mówię. Po paru piwkach nie da się mnie przegadać, pierdole i pierdole non stop. Jakby moja "gadatliwość" musiała się zrównoważyć. Po wszelkich stymulantach to jest już rozpierdol. Osoba która mnie nawet nie zna po minucie rozmowy ogarnia, że coś nie gra. Dlatego w moim wypadku wychodzenie po kresce do niewtajemniczonych indukuje potem dziwne spojrzenia i jakby strach %-D
ODPOWIEDZ
Posty: 61 • Strona 6 z 7
Artykuły
Newsy
[img]
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?

Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.

[img]
Noworodek pod wpływem narkotyków? Sprawę wyjaśnia prokuratura

Substancje psychoaktywne wykryli lekarze w organizmach noworodka i jego matki w szpitalu wojewódzkim w Elblągu.

[img]
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie

Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.