Więcej informacji: GHB w Narkopedii [H]yperreala. GBL w Narkopedii [H]yperreala
Sama mania może wystąpić po prostu gdy jesteśmy pod wpływem giebla, w ciągu.
Znacznie częściej może wystąpić lżejsza wersja, czyli hipomania. Objaw to np mania zakupów, gdy kupujemy rzeczy zupełnie niepotrzebne, droższe niż nas zdroworozsądkowo stać, lub w nadmiarze.
Jeśli mamy predyspozycje do CHAD, to ciągi gieblowe mogą nam ją uaktywnić. Czyli będziemy mieli okresy manii także wtedy, gdy już odstawilismy giebelsa. A po okresach manii przyjdzie pogłębiona depresja.
Powyższe opieram na przykładzie własnym, 'analizie' setek postów, i obserwacji innego przypadku.
Potem sie budze z reka w nocniku i zerem na koncie. Skulony jak zbita spina. co naodpierdalalem.
Patrze na buty za 400 zl z firmy najk jedzac pasztet - bo na tyle mnie stac :D
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
28 lipca 2018ledzeppelin2 pisze: Tez to mam. (..)
Wszystko co miesza w dopaminie moze wywolac manie.
A dokładniej, to czy masz wersję standard (hipomania w ciągu) czy premium edition (pelna mania*), czy wręcz tą extended (ze nawet nie przechodzi Ci po odstawce - zakładając, że robisz czasem przerwy ;))?
*) a różnica między hipomanią a manią bywa zasadnicza, pełna mania czyli psychoza maniakalna to np akcje typu: bylem na drugim końcu miasta, do domu godzina dojazdu, to stwierdzilem, że nie opłaca się wracać, i znajdę sobie jakieś zaciszne miejsce na drzemkę. I znalazlem: w środku miasta, przy drodze, między ekranami dzwiękoszczelnymi a gęstym szpalerem drzew. Zacząłem kopać sobie norę :nuts: nogami i rękoma, żeby odgrzebać jakąś starą sciółkę, gałęzie itd. Był listopad. :-D
Ostatecznie porzuciłem ten pomysł, bo zrobiłem się głodny, i zacząłem żebrac na ulicy i pod Biedrą, bo skończyła sie kasa; a bylem cały upierdolony ziemią. :scared: Nawet coś uzbierałem.
A buty.. też kupowałem. Ponad 20 par w ciagu dwóch dni, bo stwierdziłem, zdroworozsądkowo, że skoro już poświęciłem z 10h, przeglądając setki ofert na alledrogo, to szkoda żeby wysiłek sie zmarnował, i kupiłem wszystkie, które mi się spodobaly :nuts:)
sprawa ma się inaczej, gdy brany jest regularnie, bez "rozpiski" potrafi nieźle namieszać w mózgu i tych wszystkich neuroprzekaźnikach. po nawet krótkim ciągu, będąc pod wpływem całymi dniami przy odstawce należy spodziewać się bezsenności oraz niepokoju. ja po takim ciągu odczułem taką sztywność mięśni również. powinno minąć w niedługim czasie, nie brałem na tyle długo, aby nabawić się jakiegoś delirium, mimo wszystko daje się to we znaki. pierwszy raz tak poleciałem, że czuję coś na ciele. zazwyczaj było to tylko zdenerwowanie, że się skończył i ew. trudność w powrocie do rzeczywistości taka dziwna. jakby być w bańce przez pewien czas, a potem ten bąbel pęka i trzeba się przestroić. no i sama świadomość niebycia na bombie strasznie doskwiera.
póki co muszę zrobić krótką przerwę, potem pewnie ponownie wrócę do G jak mi tolerancja spadnie, a organizm wypocznie.
pozdrawiam
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
Do dzisiaj (2 miesiące po ciągu) mam takie jakby uciski od czasu do czasu, ale już nie podczas orgazmów.
Ktoś miał podobnie?
STR88 pisze:Co do GABA-B - jego agonizm powoduje wyrzut dopaminy i glutaminianu. Tak słyszałem. :rolleyes:
Co do skłonności do uzależnień, bo narkotyk pozwala normalnie żyć - na niektorych substancjach mam nerwicę over 9000 a i tak lecę na ciągach.
Well, na baklo też odczuwam objawy OCD, giebla niestety jeszcze nie próbowałem.
Ale mam za sobą trochę benzoskrętów z OCD - nie polecam
Master1 pisze:Ja w czasie ostatniego ciągu w czasie orgazmów miałem ogromne uciski w głowie (ciśnienie?)
Do dzisiaj (2 miesiące po ciągu) mam takie jakby uciski od czasu do czasu, ale już nie podczas orgazmów.
Ktoś miał podobnie?
Po dwóch dniach minęło.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.
Narkofabryka w dawnej stadninie
Funkcjonariusze CBŚP i SG zlikwidowali w województwie śląskim nielegalne laboratorium narkotyków syntetycznych. Podczas realizacji zatrzymano na gorącym uczynku dwóch mężczyzn, a także zabezpieczono ponad 44 kilogramy gotowego narkotyku Alfa-PVP o czarnorynkowej wartości szacowanej na 3,5 mln zł oraz tysiące litrów substancji wykorzystywanych do jego produkcji.
Norwegia wśród liderów Europy. Wszystko wyjawiły... dane z kanalizy
Norwegia pozostaje w europejskiej czołówce pod względem używania narkotyków. Najnowsze analizy ścieków pokazują jednocześnie spadek używania konopii w Oslo. Dane wskazują też na rosnące znaczenie innych substancji.
