I dopiero wtedy zaczyna ruszać cała machina.
Urząd celny raczej nie prowadzi statystyk czy jakiejś czarnej listy. Mogło za to zdarzyć się tak, że w tym samym czasie celnikowi do łap wpadło te 5 twoich listów (jeśli zamawiałeś w podobnym okresie czasu) i to w jakiś sposób go zainteresowało. Chociaż tak na prawdę chuj ich wie bo mi od kilku miesięcy każda paczka nawet z aliexpress przychodzi otwarta.
Nie wiem czy wy zamawiacie przesyłki z trackingiem czy bez, ale u mnie to wyglądało z reguły tak, że jak przesyłka miała status "zatrzymanie w WER" dłużej niż 3 dni to była spalona.
U kolegi akcja była taka, że przesyłka chyba 20 czy 22 lutego dostała status "zatrzymana w WER", była cisza, on się nie upominał o nią i w sumie o niej zapomniał, a w połowie maja (pamiętam, że po długim weekendzie) dzwonił do mnie że mu kryminalni wbili na chate i dobrze że przez długi weekend wszystko wyćpał bo nic nie znaleźli :-D
Złożył tam jakieś zeznania, że nic nie zamawiał i że to kradzież danych osobowych, od tamtej pory żadnej informacji od nich.
i dzieciakom piszącym "XD" w co drugim zdaniu... :kotz:
04 października 2018MaSaLa pisze: A wiesz jak to działa? Służba celna wyłapuje list/paczkę ........
od 2 lat nie ma już czegoś takiego jak izba celna teraz jest KAS , nikt tego nie przekazuje policji tylko Kas ogarnia temat.
na miejscu, maja testery, swoje psy i zaplecze oraz uprawnienia wieksze od policji :D
Chociaż tak na prawdę chuj ich wie bo mi od kilku miesięcy każda paczka nawet z aliexpress przychodzi otwarta.
- od dawna zalezy ktory wer ale generalnie potrafia opodatkowa
Just like that, one, two, three, four...
Tak czy siak - pracownik celny wyłapuje paczkę i przekazuje ją dalej.
Finalnie kto ci wjeżdża na chate? KAS czy psy?
Bo opcja KAS + PSY wchodzi w grę chyba tylko przy przejęciu dużego zamówienia.
Nie sądzę, że KAS się zajmuje paczką w której jest 10g rc'ków.
i dzieciakom piszącym "XD" w co drugim zdaniu... :kotz:
Nie mam dla tego logicznego wytłumaczenia...
Przepraszam jeśli nie na temat ale zależy mi na odpowiedzi na to pytanie.
Wiec prosze moderatora o przepuszczenie postu
https://cennik.poczta-polska.pl/druk,Potwierdzenie.html
Benzo na pewno ci wykryją, nie ma znaczenia czy apteczne czy RC.
16 listopada 2018Dersu Uzala pisze: Nie wiem czy dobrze zrozumiałem pytanie, chodzi o testy krew/mocz?
Kilka dni temu ( w sobotę) znajomi nadali na poczcie 4 piguły, zapakowali w kopertę razem z listem i folią bombelkową. Wysyłka poszła z Polski do Irlandii. Oczywiście nazwisko fikcyjne, adres też nie mój, mam to szczęście że znajomy mieszka w czymś na kształt akademika i cała poczta zostawiana jest po prostu w korytarzu, więc nawet gdyby był przypał to każda mieszkająca tam osoba byłaby podejrzana a jest ich sporo. Poza tym to tylko 4 piguły, więc chyba w najgorszym wypadku list po prostu by nie przyszedł. No i tutaj pytanie, list poszedł jaki nierejestrowany priorytetowy, jak sądzicie, przyjdzie?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Marihuana we Francji — mandat 200 euro, program medyczny i wojna o CBD
Francja ma jedno z surowszych praw narkotykowych w Europie Zachodniej i jednocześnie jeden z największych odsetków użytkowników. Od 2020 roku działa tam mandat 200 euro — który wcale nie oznacza dekryminalizacji.
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.