Morfologia:
Jego wysokość waha się w granicach 60- 150 cm. Liście są całobrzegie i omszone. Nasiona są ochrowożółte lub brunatnobrązowe. Łodyga jest wzniesiona i pusta. Owoce to kuliste zwisające torebki pokryte igłowatymi kolcami.
Biologia i ekologia:
Bylina. Kwitnie w lipcu i październiku, a wydaje owoce w sierpniu.
Wszystkie części tej rośliny zawierają alkaloidy, a głównym jest skopolamina
[ external image ]
Dziś prawdopodobnie znalazłem właśnie tego Bielunia indiańskiego, jednak chce mieć pewność czy to on i daje kilka moich zdjęć, jak możecie lub moderator forum to oceńcie i dajcie mi szybką odpowiedź bo chciałbym się za niego zabrać
1) http://www.tinypic.pl/bkmnfa4ibzni
2) http://www.tinypic.pl/dsil2zr0xqrd
19 lipca 2013cardimon201 pisze: Mi się widzi ze to jest bieluń indiański ale czy jest lepszy od naszego to nie wiem , niby indianie go żarli i wogóle , coś gdzieś czytałem że szamani długo się przygotowywali do "tripa" z bieluniem , zatruć się raczej nie zatrujesz , ja bym spróbował w każdym razie , może jest lepszy od naszego .
kopie,mocno kopie tylko uspokaja raczej a nie pobudza bo to skopolamina w końcu.
-A nic, kwitnem sobie.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.