Jak ja bym był trzeźwy a moja dziewczyna by codziennie ćpała, raz była miła a raz odpierdalała i przypierdalała się do każdego drobiazgu, dałbym jej ultimatum: albo idzie na odwyk, na terapię albo się pakuje i wypierdala. I wtedy wyjdzie na jaw czy zależy jej na mnie, czy bardziej woli ćpanie od partnera. I to jest chyba jedyne słuszne wyjście, bo rozmowa chuja pomoże. Jednym uchem wpuści drugim wypuści, tak jak ja, gdy mi ktoś morały prawy.
Osobiście musiałbym kogoś bardzo, bardzo w chuj mocno kochać, żeby pójść dla niego na odwyk.
12 lutego 2020Bezporownania pisze: Jakies doswiadczenia z opiatowcami?
23 października 2020Dualizm22 pisze: CHCESZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ ? DOPAL TO CO ZOSTAŁO W BUTELCE.
30 września 2018nomemoryy pisze: Trafiłam na ten portal i nie wiem jak sie w ogóle z kimś tutaj skontaktować. Powiedziałeś, że można się do Ciebie odezwać, jeśli chcę się pogadać.
Żeby się z kimś skontaktować musisz mieć bodajże 6 postów, a na twoim liczniku widnieje 0 !!!
Najpierw skorzystaj z przeczytania regulaminu forum.
Bez tego może nawet tych kilku postów nie wyklikasz i przez to nie będziesz mogła się komunikować za pomocą prywatnych wiadomości(skrót pw)
Moja żona ma w domu opiatowca, czyli mnie. Toleruje to nie zadając pytań. Zażywam "tylko" tramal, więc do helupy deczko brakuje.
Nie wynoszę z domu rzeczy na sprzedaż. Na stole może leżeć portfel i jeśli nie jest mój, to znaczy nie ruszać.
Jestem chwilowo na utrzymaniu żony. Dajemy sobie radę ponieważ żona pracuje, dostaje 500+ i rodzinnego jakieś grosze. Na dodatek mieszkamy w domu, więc za jakiś wynajem nie płacimy. Moje libido jest ok. także do narzekań w łóżku, też nie daję jej powodów.
Była kasa to kupiłem jej samochód. Związek trwa już 16lat i oby jak najdłużej. Nigdy nie prosiła mnie żebym przestał. Po prostu nie przeszkadza jej to. Sama ma epi, więc też stale przyjmuje leki i powtarza, że chorób się nie wybiera.
12 lutego 2020Termos789 pisze:Unikaj analu12 lutego 2020Bezporownania pisze: Jakies doswiadczenia z opiatowcami?
O ile pierwszy związek wspominam dobrze, mimo braku zrozumienia dla mojego "hobby", o tyle drugi utwierdził mnie że jak już mam poraz kolejny się zaangażować w jakąś relację to tylko z osobą na takim samym lub podobnym poziomie wpierdolenia (inna sprawa że jak już się trafiło że spotkałam ćpuna, który nie odbiegał ode mnie pod względem wpierdolenia to zaczęłam się dystansować).
Narcyz, ale nie ostentacyjny.
Kłamca, ale wrażliwy.
Miło mi Cię poznać.
Na porównaniach tego kto z nas bardziej siebie tym rozpierdala akurat przyłapuję się co chwilę.
To że dostrzegam odbicie mojego własnego rozwalenia pociąga mnie najbardziej, z tym że siebie rozwalam świadomie i mimo że mam patologiczne ciągoty wspólnego rozpierdalania się to uruchamia się we mnie pewnego rodzaju poczucie odpowiedzialności za zniszczenie życia jeszcze jemu.
Narcyz, ale nie ostentacyjny.
Kłamca, ale wrażliwy.
Miło mi Cię poznać.
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy
Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.
